reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
na początek DZIEŃ DOBRY:-)

Rany (PANIKA!!!), wlasnie spojrzalam na suwaczek, a tu mi pokazuje, ze to juz szosty miesiac sie zaczal...
Alez ten czas biegnie.

biegnie, biegnie :tak::tak:
co do twojego spadania ze schodów , super ,że się nic nie stało ale pewnie ostro przestraszyłaś Konstancje :tak: było usprawiedliwianie się do brzuszka ,że mamusia niezdara :-D:-D:-D
a i co przydał się troszkę większy zadek :-D:-D działa jak poduszka powietrzna :cool2::cool2:

Moj brzuchol to chyba bedzie ogromny. Dzis go w lustrze podziwialam - mamo, jaka armata :szok:
Ale jest taki kochany, sliczny i jedyny, bo w srodku dzidziulek moj, wiec jak wielki by nie urosl - bedzie mu wybaczone :-D:-D:-D

brzuszek śliczny jak mamusia :-):-):-)(ale się podlizuję :-D:-D)



Kwietniówki kochane - powiedzcie, czy Wasze dzidziusie często się ruszają w ciągu dnia, bo moja malutka praktycznie tylko wtedy, kiedy prawie zasypiam (po prostu czuję, że jest, ale nie nazwałabym tego wierceniem się a tym bardziej kopaniem styranej życiem mamuśki), :-D za to często boli mnie brzuch (mój lekarz uważa że to normalne, ale ja i tak się trochę tym martwię).
Milutkich snów:-)

mój troll rusza sie naprawdę mało regularnie , co denerwuje jego matkę okropnie :wściekła/y::wściekła/y: , bo po moich snach ma się ruszać ale mam sposób od położnej ---szklanka zimniej wody wypita prawie za jednym razem ---budzi się od ręki , fakt kopnie mnie ze 2 razy ale wiem ,że jest ok. Szanowny twierdzi ,że właśnie dlatego mnie kopie, żeby uświadomić mi ,że ma pokręconą matkę , która nie daje mu spać:cool2::cool2:

Kochana 340g w 20tc to baaaardzo w normie uwierz mi :***, moja Niunia w 19tc miala 331g :)...

cześć aniołek :-)
 
a teraz opisze wam co ja wczoraj przeżyłam----masakra:no::no:

jak co sobota moje osiołki poszły do kina , zeszłam na dół wypuścić psa do ogrodu na 5 minut. Sąsiedzi maja dokładnie takiego samego czyli Westa. nie zdążyłam się obrócić jak tamten był u nas na ogrodzie i zaczął gryźć mojego. Moja sierotka poddała się całkiem tamten go tak szarpał ,że widziałam oczami wyobrazi jak to się skończy. Próbując go odciągnąć , do krwi połamałam paznokcie ale udało się i w ferworze adrenaliny przerzuciłam go nad :szok: siatką na podwórko sąsiadów i wtedy zobaczyłam jak mój ma krew na grzbiecie ,łapie i nie może się pozbierać .
Tak się rozryczałam ,że nie pamiętam kiedy ja ostatnio tak płakałam, bo bałam się o młodego w brzuchu o psa czy nic mu nie jest itd. Okazało się na szczęście ,że rany są nie grozie acz kol-wiek wczoraj był lekko przytłumiony. Sąsiad pokazał nam wszystkie szczepienia itd. swojego. Nie mam najmniejszych pretensji do faceta bo tamten chodzi po siatce jak małpa i nic nie dała druga siatka i inne zabezpieczenia , potrzeba by było muru , żeby go powstrzymać. A to są tylko zwierzęta i 20 razy bawią się ze soba u nas na podwórku a za 21 dochodzi do takiej jatki :crazy:
wypiłam potem melisę na uspokojenie i mi troszkę przeszło a południu pojechaliśmy do znajomych ,zebym się rozerwała i przestała już myśleć:-(

a i jeszcze jedno wczoraj zamówiliśmy sobie aparat jako prezent pod choinkę dla mnie i Szanownego (taki jak chciałam--śliczna lustrzanka:-p:-p) i na święta ma być u nas więc będą porządne zdjęcia na zamkniętym:tak::tak: po świętach :-):-)
 
Witam sie dziewczyny!!!!

Życzę tylko spokojnej niedzieli, odpoczynku i pełnych brzuszków;-):-)

Co do wagi -moja kruszka miałam w 21tc na połówkowym 350g i czytając ile mają Wasze dzieciaczki zaczęłam się zastanawiać czy nie za mało ALE halo!! przecież byłam u lekarza -tak?? i powiedział że wszystko ok i pięknie:tak: więc przestałam się martwić

Zresztą dzieci rosną najbardziej pod koniec ciąży -koleżanka cieszyła się że ma malutką kruszynkę i łatwo jej będzie urodzić a mała w 1 tydzień przybrała 500g:szok: a jeszcze co najmniej tydzień przed nimi:-p

Do jutra mamusie
 
Dzień Dobry Dziewczynki :-)

Jak się dzisiaj macie? :tak: Ja sie teraz tylko witam i uciekam do Mężusia bo mi jutro wyjeżdża na 3 dni w delegacje :-( i musze się nim nacieszyć :tak:
Miłego dzionka Moje Panie :-)

Aga002- Masakra!!!:szok: Mam nadzieję, że psinka szybko się pozbiera i oby więcej to się nie powtórzyło :-( Spokojnej Niedzieli! :tak:
 
Aga002, wspolczuje takiego przezycia:-( Mam nadz,ze z psinka i oczywiscie Wa,i wszystko ok:tak: a co do przerzucania psow przez plot, to nie rob tego wiecej kobieto:no: ale swoja droga, niezlego masz powera:szok:

ja w pt obronilam sie - w koncu!! :tak: nawet nie wiecie jak sie ucieszylam, ze zdalam i mam to za soba:tak: koniec ze szkola i nigdy wiecej tam nie wracam:no:

bylam tez na polowkowym, ale o tym na innym watku napisalam :-)

ogolnie wszystko u mnie ok, ale przeziebienie nie za bardzo chce puscic. w pt rano nawet zaczelam kaszlec i polalo mnie w klatce od tego, ale po poludniu przeszlo i wiecej nie wrocilo, wiec gin powiedzial, ze mogla to byc na tle nerwowym i ze jak wroci, to mam isc do lekarza po antybiotyki, zeby sie cos nie wdalo, ale jak sie nie powtorzy, to nie ma sie co martwic, bo nerwy moga powodowac przerozne rzeczy.

milej niedzieli kochane :happy:
 
Aga 2010 bardzo rozsądny lekarz! Gratuluję udanej obrony!

Aga 002 no to mialaś przygodę mrożącą krew w żyłach!!! Ja z moją sunią czasem mam podobne jazdy- nie lubi się z jedną osiedlową panną i jak się spotkają, to futro lata dookoła :-(
 
Czesc dziewczyny.Dziekuje za przywitanie i chcialam was od razu przeprosic,bo ani slowa o sobie nie napisalam.Tak szybciutko mam na imie Malgosia i mieszkam w Hiszpanii narazie a z Polski jestem spod Rzeszowa.Obecnie nie pracuje,bo musze sie oszczedzac zeby nie stracic nastepnej dzidzi,Aha i spodziewamy sie dziewczynki.To tyle o mnie milej niedzieli wam zycze
 
hej dziewcznyny,
aga002 - no niezle przezycia wczoraj mialas! dobrze ze wszystko sie tak skonczylo jak skonczylo...i nie strasz wiecej malusienkiego trolla w brzuszku haha:-)
dodalam zdjecia na spolecznosciowym...
milej niedzieli brzuszki, do wieczora
 
reklama
Sospetossa - dobrze, ze napisalas, bo juz sie zastanawialam co u Ciebie :tak:

Aga2010 - chorobsku mow precz! Co do Synalka i obrony - jeszcze raz gratulacje!

Aga002 - oj wspolczuje, ale wiem co czujesz. Ja nie raz na spacerze z moim poszarpancem zastanawiam sie co bym zrobila w takiej sytuacji, bo moje psisko 30 kg wazy i na rece i w nogi nie wchodzi w gre :no:


brzuszek śliczny jak mamusia :-):-):-)(ale się podlizuję :-D:-D)
hehe, moj ojciec zawsze na takie podlizywanie sie moje mowi: ile mnie to bedzie kosztowac i czemu tak drogo :-D:-D:-D

A co do brzuszka, to wstalam rano, po toalecie przy lozku wsmarowuje krem na rozstepy. Brzuch i cycuszki w calej okazalosci w zasiegu wzroku Ł. I tak lezy i patrzy, i wreszcie wpala: Kotek - slicznie wygladasz. Brzuso jest duzy, ale sexowne wciecie w talii masz nadal....

No i jak tu nie robic porankow :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry