A ja Wam troche ponarzekam, a co!
W zyciu nic nie jest latwe, a wiekszosc rzeczy rozbija sie o pieniadze.
Dzis moj Ukochany spotkal sie zupelnym przypadkiem z lekarzem, ktory jakis tydzien temu tlumaczyl nam, ze kobiety powinny rodzic w szpitalach panstwowych bo...
Oczywiscie Ukochany powiedzial temu lekarzowi, ze juz wiem w jakiej PRYWATNEJ klinice chce rodzic i tylko problem mam ze znalezieniem odpowiedniego lekarza. A ten facet swoje, ze to kosztuje niewiadomo ile, ze babom to sie chyba w dupach poprzewracalo, ze chca rodzic z zachowaniem godnosci i w warunkach intymnych, ze zneczulenia sie nam zachciewa, jakby to takia wielka sprawa ten porod byl, no i ze w dodatku bogu ducha winnego chlopa chcemy w to wszytko mieszac. Ze to nie do pomyslenia. Oczywiscie Ukochanemu ten tok rozumowania sie spodobal - chodzi glownie o to ile lekarz sobie liczy za asyste przy porodzie...
Ukochany postanowil wybadac, co ja na ten temat mysle. Noz, szlag jasny mnie trafil. Q... mac, nie wymagam wiele, ale jak mi na czyms zalezy, to...
Zezloscilam sie i stwierdzilam, ze ja moge w domu rodzic - nie zalezy mi, do meksykanskiego szpitala jednak nie pojde, chocby mial peknac.
Poza tym mielismy innna rozmowe. Mianowicie Meksykanie maja zwyczaj odwiedzania malenstwa i chyba matki tez, zaraz po narodzinach. Mi sie to nie podoba i uwazam, ze pierwszy miesiac jest dla mnie, ze moge sie po trudach porodu nacieszyc dzieckiem, odpoczac i troche po ciazy schudnac. A poza wszystkim, maenstwo ciagle nie ma zbyt wysokiej odpornosci i...
Powiedzialm Ukochanemu, ze nie chce wizyt przez miesiac, na co On, ze chyba jestem nienormalna. Nic to, niech sie przyzwyczaja. Jak trzeba bedzie, to sie na miesiac do hotelu wyprowadze, nie powiem jakiego i kaze Mu za to placic.
koniec uzalania, na teraz
