Witam Was kwietnióweczki!
Mam na imię Agata i mam nadzieje, że już niedługo będę mogła być prawomocną członkinią tego forum. :-)
Póki co czekam na wizytę u gina (31 sierpnia) by potwierdził że jest zarodek i bije mu serduszko i nadrabiam zaległości w czytaniu tego forum. Robiłam już usg 2 tygodnie temu bo mogę mieć problemy ponieważ miałam robioną tomografie komputerową nie wiedząc o ciąży i był wtedy tylko pęcherzyk ciążowy. Także do kolejnego poniedziałku żyję nadzieją że wszystko z fasolką dobrze. To moja pierwsza ciąża i jestem zielona w tym temacie oprócz tego, że kobieta jest w ciązy i po 9 miesiącach rodzi dzidziusia, ale mam nadzieję, że nadrobię tutaj wszelkie zaległości.
Pozdrawiam wszystkie kwietniówki i życzę póki co jak najmniej dolegliwości. ;-)
Witam serdecznie
tym bardziej, ze pochodze niemalze z Twoich stron (Sokolow Podl)
Mam nadz, ze wszystko bedzie ok z malenstwem, daj znac jak tylko bedziesz cos wiedziala. Ja rowniez dopiero raczkuje w byciu ciazarna, bo to moje 1sza ciaza, ale wiesz mi, ze jak sie przylozysz do czytania, to szybko nadrobisz, a Dziewczyny sa bardzo pomocne wiec jakby co, to pytaj
, okropność i na dodatek wszystko mi śmierdzi a już najbardziej mięso, nie moge znieść zapachu pieczonego mięska za którym przed ciążą przepadałam:-(. I jak tu obiadki gotować, chyba muszę rodzinke chwilowo przestawić na wegetarianizm


Pracę licencjacka pisałam przy niemowlaczku
Gracjanek urodził się w styczniu (tydzien przed sesją), a broniłam licencjata we wrzesniu, teraz będe się bronić z maluszkiem ale w brzuszku no i oczywiście z jednym już brykającym:-)