reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam Dziewcznki, jak samopoczucia? ja bardzo slabo dzis spalam wiec ledwo na oczy widze:wściekła/y: przyczyna niespania byl oczywsicie kaszel, bo co tylko sie przekrecilam, to zaraz mnie atakowal i budzil, a przy okazji niestety tez Sz, ale biedak nawet slowa nie powiedzial na ten temat. Kochany jest:-) Dobrze ze juz weekend niedlugo, moze sie w koncu na zakupy wybierzemy, jak padac snieg znowu nie zacznie:-p
Milego dzionka wszystkim zycze:-)


Aga a próbowałaś pić syrop z imbiru?
starty imbir i sok z cytryny zalewasz wrzątkiem i siup
Można dodać jeszcze miodu.....
mało smaczne ale może pomoże, a na pewno nie zaszkodzi
 
reklama
my mamy trzy koty i ostatnio wsyzstkie śpią z "nami" w łóżku... z nami, bo z reguły śpią ze mną, bo szanowny B. tak się wierci, że koty się nauczyły na moją połowę przenosić... więc dwa śpią mi w nogach, a trzeci na mojej poduszce... więc jak w nocy się obkręcam i czuję nagle smak kłaków to się nie dziwię... :-D a nogi staram się tak układać aby mieć "tunele" miedzy kotami, aby gdzieś wcisnąć w wygodną pozycję

ja mam 1 kota ale o jakiejkolwiek wygodzie przy nim moge zapomniec:-) zawsze tak sie uwali, ze jakbym nie probowala polozyc nog to i tak tam jest kot:-D

ale serca nie mam go wyrzucic, tylko zawsze grzecznie prosze: ramzik idz w nogi, bo na wpół-lezaco nie mam sily przesunac bezwladnego futra o sile ciazenia kilkunastu kilogramow, a on czesto sie przenosi - synus mamuni:-)
a o spaniu z K. ramzik moze zapomniec, bo ten ledwo na mnie uwaza, a co dopiero na futrzaka;-);-)
 
Aga a próbowałaś pić syrop z imbiru?
starty imbir i sok z cytryny zalewasz wrzątkiem i siup
Można dodać jeszcze miodu.....
mało smaczne ale może pomoże, a na pewno nie zaszkodzi
nie, z imbiru jeszcze nie probowalam. Mialam z czosnku i cebuli. Sprobuje na pewno. Mam nadz, ze pomoze, bo juz mi sie plakac chce przez to glupie przeziebienie :-(
 
ja tez mam anemie i nie pamietam czy kiedykolwiek mialam mocz bez bakterii i jeszcze z dwoch innych gratisów:baffled: łykam zelazo, hurtowe ilosci warzyw i owocow i wszytkiego co zwyklo sie nazywac zdrowym pokarmem i zalecanym, ale prawda jest taka ze te male glonojadki w nas potrzebuja naszej krwi i bardzo zadko zdarza sie aby ciezarna miala idealna morfologie. sama juz 3 rodzaj zelaza w tabletkach testuje i moze poziom nie jest tragiczny, ale zawsze pare punktow ponizej normy. taki juz nasz urok:-)
a raczej jak nie urok to.....:sorry2:;-)
najwazniejsze ze glukoza w normie i babel ruchliwy:-):-):-):-)

Przy brakach żelaza przede wszystkim wszystkie warzywa powinni się robić na parze a nie normalnie bo wtedy się go nie wypłukuje .
Miłego dzionka ja właśnie zajadam batonika he he
 
aga 2010, ja też po raz trzeci od października jestem chora...tym razem próba bez antybiotyku i leków...boli mnie głowa okropnie i kaszlę jak dziadzio...imbir z cytryna piję codziennie...syrop z cebulki też zrobiłam...i czosnek wieczorem zajadam...mam nadzieję,że pomoże.trzymaj się aga!!!

dagsila, łączę się z tobą w bólach!!!
ja budzę się kilka razy w nocy przez tych moich szaleńców!!!jeden wyjątkowo upodobał sobie moje włosy jako miejsce wypoczynku i za wszelką cenę próbuje się wcisnąć między mnie a poduszkę.drugi natomiast(nota bene 7 kilo żywej wagi)chce przytulać się do brzuszka:szok::szok::szok: a najbardziej wtedy gdy leżę na plecach:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: z pozdrowieniami dla ramzesa-rychu i antek na społecznościowym!!!
 
Waniliowa, Dagsila wy to prawdziwą szkołę przetrwania macie w nocy. Ja ostatnio z samym mężem w 160cm łóżka się pomieścić nie mogę, co ja poradzę, że najwygodniej mi jest w poprzek:dry:
Chorowitkom życzymy zdrówka. Te choróbska to zdecydowany minus ciąży zimą

U nas mroźnie, że hoho. Dobrze, że nosa z domciu wychylać nie trzeba.
Ola ma początki zapalenia ucha, dostała antybiotyk i jest ok.
 
aga 2010, ja też po raz trzeci od października jestem chora...tym razem próba bez antybiotyku i leków...boli mnie głowa okropnie i kaszlę jak dziadzio...imbir z cytryna piję codziennie...syrop z cebulki też zrobiłam...i czosnek wieczorem zajadam...mam nadzieję,że pomoże.trzymaj się aga!!!

dagsila, łączę się z tobą w bólach!!!ja budzę się kilka razy w nocy przez tych moich szaleńców!!!jeden wyjątkowo upodobał sobie moje włosy jako miejsce wypoczynku i za wszelką cenę próbuje się wcisnąć między mnie a poduszkę.drugi natomiast(nota bene 7 kilo żywej wagi)chce przytulać się do brzuszka:szok::szok::szok: a najbardziej wtedy gdy leżę na plecach:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: z pozdrowieniami dla ramzesa-rychu i antek na społecznościowym!!!

pozdrowienia dla Rikardo i Antonio

wlasnie walcze z wklejaniem fot, wiec zaraz cos na zamknietym zamieszcze:-)
 
reklama
Widzę dziewczyny, że jesteśmy kociarami :-) My też mamy kota i to sporego raczej :-) Czarne 5,5 kg szczęścia... Uwielbia się w nocy przemieszczać... chyba że śpi jak zabity.
Ostatnio to przegiął totalnie obudził mnie o 5 rano grabiąc mnie łapą po nosie. Udawałam, że śpie to małpa rogata poszła do pokoju syna i zaczęła zrzucać zabawki.:wściekła/y: Tego to chyba żadna mama nie wytrzyma... wstałam i wygoniłam go. Poszłam się położyc a on miałczy mrucząc... jak nie zareagowalam to zaczął otwierać szafę (mam z drzwiami przesuwanymi)... i tak do 6 rana. Wreszcie nie wytrzymałam wywaliłam z pokoju na korytarz i zamknęłam drzwi. Na żałosne miałczenie pod drzwiami nie zareagowałam. Dał w końcu zasnąc... do 8 ... ale to już obudziło mnie większe szczęście :-D

A mnie ginek żadnych żelazowych i innych preparatów nie przepisał chociaż wyniki nie są idealne jedyne co mam w normie to WBC i PLT reszta poniżej normy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry