Katik może w Polsce też kiedyś będzie tak żeby pracować ale z tego co zauważyłam to czasem lekarza histeryzują a nie pacjentki. Choć prawda jest jedna -skoro mozna to wykorzystac i jest to jakiś przywilej -to czemu ni?
Jak najbardziej tez jestem za. Skoro mozna posiedziec w domu, a dodatkowo jest jeszcze 100% platne...
Tylko, ze wiem ze bardzo, bardzo czesto jest to L4 naciagane. Byle powod podciaga sie pod "ciaze zagrozona" i L4.
Podczas mojej wizyty u poloznej, przeprowadzila wywiad - choroby przebyte, jakie leki biore, bralam, jak sie odzywiam, czy uprawiam sporty. Po czym stwierdzila: ciazna normalnego ryzyka. Bez problemow.
Nie dotknela nawet mojego brzucha, nie mowiac oczywiscie o jakimkolwiek badaniu ginekologicznym.
Tak naprawde nawet nie wiem czy moja macica choc namacalnie wyglada dobrze, a przeciez mozna bylo by to wywnioskowac z normalnego badania. Nie wiem nic, czy dzidzius sie dobrze rozwija, czy jest dobrze

rzyczepiony" itp itd... Czekam do 12stego tygodnia i kazdego dnia modle sie , zeby wszystko bylo dobrze, a do malenstwa przemawiam: trzymaj sie, bedziesz malym Pudzianem jak przez to przejdziemy!