reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witajcie kochane:-):-):-)
My dzisiaj z Helenką mamy babski dzień bo tatus wyjechał na targi do Poznania a chłopcy wyjechali na ferie do cioci:tak:
Pusto jakoś, cicho, dobrze że maleńka kopie:tak:
Wczoraj byłam u ginki ale o tym na wątku lekarskim.
Pozdrawiam was bardzo gorąco i życzę udanego dnia:happy2::happy2::happy2:
 
reklama
Cześć cioteczki kochane, trochę nadrobiłam.
U nas okik- nie odzywałam się dwa dni bo Pan Tata miał wolne i cieszyliśmy się sobą, trochę szwędaliśmy się po sklepach , sprzątaliśmy i ogólnie byliśmy jak rodzeństwo syjamskie:-Ddziś niestety musiał jechać do pracki -ale od jutra zowu weekend.
Co do stosunku Pana Taty do brzuszka- to odkąd maly zaczął intensywnie kopać tatuś zaczął wierzyć że dziecie też potrafi!Wczoraj zaskoczył mnie na maxa- bo co chwila łapał mnie za brzucha i mówił różne śmieszne rzeczy do Syna swego jedynego :-DA wieczorkiem zrobiliśmy zabawę z latarką-ooooo to działa:shocked2:a najbrdziej rozczulił mnie fakt jak tatuś przykimał przytulony do brzucha-żałuję że aparatu nie miałam pod ręką:-)
A tak poza tym to strasznie boli mnie głowa- chyba jest niskie cisnienie:-(buuu..ale sloneczko pięknie swieci , snieg się błyszczy więc może jakiś szpacer mi pomoże:-)
 
Już slę rozwiązanie , bierzesz kocyk i wyściełasz nim w środku fotelik spłycając go , zrobi się prawie na płasko . przygotuj sobie to w domu i tak już ten kocyk czy cos tam zostaw . ja tak woziłam małego przez miesiąc bo wył w foteliku . Niektóre mają takie wkładki spłycające:tak:
Wygrałam te scrable ?;-)

Hehehehe tak tak wygrała Pani :-) Boshe.. takie proste rozwiązania a człowiek sam na to nie wpadnie:baffled:
 
wczoraj zmierzylam swoj brzuszek i mam juz 108cm:tak: i pewnie mi jeszcze przybedzie cm:-D

kwiatuszek co do slodyczy,to ja tez mojemu synkowi daje,ale nie codziennie i jesli juz mam wybrac po miedzy zelkami a czekolada,wybieram czekolade np kinder lub milke bo Szymus uwielbia:-)a poza tym czekolada jest zdrowsza,bo ma magnez,wiec pare kostek 2-3 razy w tygodniu dziecku nie zaszkodzi:tak:
 
Wiec i ja zmierzylam sobie brzuszek no i u mnie 98 :-) A powiedzcie mi dziewczynki czy te pomiary o czyms sw3iadcza? Pozdrawiam
 
Jesteśmy po porannym spacerku do sklepu...
poszłam zobaczyć w jakim stanie jest jeziorko -bo nie wyrzucam chleba tylko zbieram do reklamówki i dokarmiam kaczuchy.. przez te mrozy to już nie reklamówka tylko worek, a po jeziorku nie ma śladu:blink: wszystko białe...

Dziś rano przeprowadziliśmy eksperyment na dziecku... zabroniłam S się rano odzywać... zadzwonił budzik, dziecię przeszło w stan nasłuchiwania hmmm tatusia nie było słychać więc pokręciła się i poszła spać... no do czasu aż S oczywiście koniecznie musiał się z Alicją pożegnać "papa kochanie tatuś wróci do Ciebie jak skończy pracę"...:confused2::confused2: no i po spaniu...

Martyna33
cieszyć się -mój S najchętniej by taki brzusio dotykał i macał.... musi się moimi 89cm zadowolić póki co:-p

Maonka
zarządca remontowy:-D to ja będę przeprowadzkowym:-)

Nata ja sama się tyle razy poparzyłam że zastanawiam się czy w ciąży się coś w mózgu nie wyłącza:confused: że się łapy do gorącej wody pcha albo coś:-p

Olapolap buahahahahaha hahahaha :-D :-D :-D to nic... ja gorące kakao musiałam na już-teraz wypić:-D

Magda ciosek a masz jakieś zdjęcie:-) ??super to musiało wyglądać:-D krasnoludki:tak:

Kwiatuszek
to zrób dzień wcześniej albo od rańca... tyle przekładania -przecież każdy zrozumie... buahahahaha mega opowieść domowa buahahahaha suuuper!!!!:-D :-D :-D

Aniez
14 luty.... jestem ciekawa jak w tym roku będzie wyglądał ten dzień bo taka duża jeszcze nigdy nie byłam na walentynki:-p

Martucha28 hmmm no tak... ja mam nadzieję ze w środę sie okaze że już jest ok:tak:

Waniliowa... no tak to jest... Ja w końcu przyjęłam że S pracuje i nie musi mi zapewniać codziennie rozrywki "bo mi się w domu nudzi"... ale jak przestałam się ciskać o to Jego zmęczenie to i On więcej czasu spędza przy mnie:tak:

Paulka90 mój S zawsze marzył o dziecku -i to o córuni... On sobie chyba nie wyobraża sam żeby się z nią nie przywitac po powrocie do domu albo nie pożegnać jak wychodzi -tym bardziej ze wie ze Ona Go słyszy i bardzo na jego głos reaguje... opowiada jej jakieś bajki bez sensu (ale nie ważne) a ona podskakuje w brzuchu -S cieszy się jak małe dziecko... to chyba kwestia otworzenia się... On mi zawsze powtarza że bardzo kocha naszego brzdąca... a ja sie z tego cieszę...

Karola322
strata -wiesz zresztą -ale to nie jest tłumaczenie... to jest człowieczek który potrzebuje mamy i taty... już teraz jak przyzwyczai się do jego głosu to pozna go po porodzie... czytałam ze dzieci w brzuszku czują dotyk -moze dlatego jak tylko S zaczyna głaskać to mała się uspokaja??? nie wiem -ale to jest zywa istoka której nie da się nie kochać i nie okazywać -w jakikolwiek sposób -że jest kochana:tak:

Basiu nie wiem-a jeśli chodzi o wątki to zgadzam się
Kwietniówki
Kwietniówki u lekarza
Wątek szpitalny (na szkole rodzenia jeszcze nie byłam)
Zakupów nie ogarniam:no:

Katik i już teraz z górki bedzie:-) i kwiecień i porody i opowieści dziwnej treści... uffff

Paola85 nie wierzę:szok:

Ba a mozesz do niej na gg napisać zeby dała znać co u niej??

Forget no też jakoś nie mogę uwierzyć:-p jeszcze jakby była tłuściutka to ok -ale u chudzielca -no sorry nie da się schować w jelitach takiego duzego człowieczka:tak:

Iza -zarządzaj załącznikami/przeglądaj/dodaj

Aniam spoko -demencja dobra wymówka:tak: dzięki za odpowiedź... w sumie proszki to też niz naturalnego...

Ella1 no o Ilonę też się martwię.... ech niby obce sobie soby a jednak:-p

Sospettosa
wiecej tego nie rób:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: tu się trzeba odmeldować na tak długi czas z podaniem powodu a nei znikać:tak:

Zielona matko
(dosłownie) co to za koszmary masz??:confused: w ogóle diękuję za odpowiedź:-p a wieszaczki są ok:-D bo prasowanie niszczy zarazki czy coś takiego -a;e masz rację -nie ma co świrować -wiem ze skóra maluszka jest cieniutka ale na boga -moja babcia miała w d... takie rzeczy...

Elvie no z tą farbą mnie przekonałaś... ale to zrobię też w marcu

Dagsila zabraniam handry i dołków... moze ja jakąś promocję w pralni wymyślę -za rozsądną cenę zaniosę wszystko i odbiorę już poprasowane:confused: może u Ciebie też to przejdzie -zapytać nie zaszkodzi:tak:

Ewka84
ja przy drugim to je tylko wypiore a przy trzecim wyciągnę wytrzepię i gotowe:-D:-D:-D:-D:-D coś mi się tak zdaje:-p

E.salamandra w fotelik i do domu jak pisze aniam:tak:

Barbarka o niczym nie świadczą te pomiary... ot takie różnej wielkości brzuszki

Gosienkag napawaj sie ta ciszą i odpoczywaj sobie -a co:-)

Dziewczyny moje dziecię ma ciągle czkawkę:sorry2: wczoraj o 23 naliczyłam 136 czknięć i padłam (to jak liczenie baranów czy coś) a teraz znowu ma... czytałam ze to nie jest powód do zmartwień ale ileż można.... to ja się czuję zmęczona tą czkawką:szok:

Jak zwykle na weekend spadam więc miejcie litość... mama nadzieję ze od kwietnia będzie mniej pisania co:confused:
 
Cześć Dziewczyny!
Ja dziś pierwszy raz w życiu na forum, więc tak dosyć nieśmiało. Najpierw trochę poczytam potem się odezwę. Nie potrafię jeszcze się tu poruszać, może znajdę jakieś streszczenie kto jest kim?

pozdrawiam
 
z tymi słodyczami to trudna sprawa
moja siostra mieszka w Norwegii i oni normalnie małego słodyczami traktują ale jak pójdzie od przedszkola i szkoły to tam jest ZAKAZ mama nie może dać na drugie śniadanie nawet słodkiego soku, tylko owoce i tam wszyscy pilnują, nie wolno i już, norweskei dzieci jedzą słodycze tylko w weekend
:szok::szok::baffled: zdziwiłam się bardzo
bardzo turudna :tak:
Ale ostatnio rozmawialismy o tym z Ł i oboje stwierdzilismy, ze wlasnie system Norewski u nas wprowadzimy :tak:
Zaczyna mi się dziś kolejny tydzień- jak fajnie :tak: Dziś jestem na etapie, że nie mogę się doczekać mego dzieciątka :-D :-)
Gratulacje kolejnego tygodnia.
Ja od 2 dni co chwile jestem przylapywana ze lzami w oczach. Bo rozczula mnie wszystko. A jak Ł pyta o co chodzi to slyszy jedna odpowiedz: bo ja juz sie dzidzi doczekac nie moge :-D:-D:-D
Zdrowka dla Mezulka!!!!

DZIEWCZYNY ROZSYPUJE SIĘ CHYBA:no::no:.

POWIEM WAM ZE JAK TAK PATRZE NA TE MOJE DOLEGLIWOŚCI, KTÓRYCH JEST Z DNIA NA DZIEN WIĘCEJ I NERA BOLI TO CHYBA MUSZE DOKOŃCZYĆ ROBIĆ ZAKUPY DO SZPITALA I SPAKOWAĆ TORBE NA WSZELKI WYPADEK.
Karolcia, jeszcze troche przetrzymaj i bedzie dobrze. Juz naprawde bardzo, bardzo blisko :tak:

miłego dzionka zycze, ja sie musze juz dziś przełamać i zabrac za jakies pakowanie, ale tak mi sie nie chce...
tego to wspolczuje na maxa :-(

Dziewczyny moje dziecię ma ciągle czkawkę:sorry2: wczoraj o 23 naliczyłam 136 czknięć i padłam (to jak liczenie baranów czy coś) a teraz znowu ma... czytałam ze to nie jest powód do zmartwień ale ileż można.... to ja się czuję zmęczona tą czkawką:szok:
hahaha, ja wczoraj wieczorem zaczelam panikowac. Jak Mala dostala 6ty raz w ciagu dnia czkawki. Kucze, ilez mozna????
I w lozku podzielilam sie teoria z Ł, ze to pewnie od czekolady Mala ma ta czkawke, bo jakos tak mialam wrazenie, ze zaraz po slodkim zaczyna czkac. Ale Ł obalil moja teorie szybko, no bo przeciez czkanie jest od lykania wod, a w wodach to te moje czekoladki nie plywaja :confused::confused::confused: tylko slodkie dostaje sie malej przez pepowinke.
Wiec juz nie wiem co to moje dziecie takie zachlanne :baffled:


Glowa mnie boli, 3 dzien z rzedu. pogode mamy do bani, i mam nadzieje ze ta glowa na pogode boli, a nie jest jednym z symptonow zatrucia ciazowego. Kurcze teraz to cholerne zatrucie bedzie mi w glowie siedziec do konca ciazy :wściekła/y:
 
Glowa mnie boli, 3 dzien z rzedu. pogode mamy do bani, i mam nadzieje ze ta glowa na pogode boli, a nie jest jednym z symptonow zatrucia ciazowego. Kurcze teraz to cholerne zatrucie bedzie mi w glowie siedziec do konca ciazy :wściekła/y:


Katik- witaj w klubie mnie od wczoraj tak strasznie boli.
Ale jakoś dajemy radę i czekamy aż ciśnienie pójdzie w górę....tabletki nie wezmę, kawy nie tknę więc może taniec szamana zmieni aure na bardziej pomyslną:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry