Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Jak razem wychodziliśmy codziennie do biura to prasował też bluzki i kiecki dla mnie - ja w tym czasie robiłam mu śniadanie. Musiał się pogodzić z tym, ze ja piorę i gotuję, a on prasuje i myje podłogi ;-)Jakiś beznadziejny ten dzień mam. Od rana nie wzięłam się za nic konkretnego, łażę z kąta w kąta, jakoś nie mogę sobie miejsca znaleźć.
tylko, że miałam tez fatalna noc.. mała fika z jednego końca brzucha w drugi, kopie mnie chyba w miejsca strategiczne bo czasem aż się zwijam w kłębek z bólu, mam wrażenie jakby brakowało mi powietrza no i w ogóle czuję się jak stara niedołężna baba. Spać nie mogę, robić mi się nic nie chce, ehhhh gorsze czasy nadeszły czy co.. wcześniej na nic nie narzekałam.





ale tylko na pol godzinki bo jada specjalnie zlew kupic i uznaja ze urodizny zaliczone
katik skarbeczku ta głowa cię boli na pewno z powodu ciśnienia ja mam ten sam problem , dziadoskie jest to ciśnienie i proszę się nie martwić wszystko będzie dobrze taks obie powtarzam jak coś mnie boli:-):-).bardzo turudna
Karolcia, jeszcze troche przetrzymaj i bedzie dobrze. Juz naprawde bardzo, bardzo blisko![]()
Glowa mnie boli, 3 dzien z rzedu. Pogode mamy do bani, i mam nadzieje ze ta glowa na pogode boli, a nie jest jednym z symptonow zatrucia ciazowego. Kurcze teraz to cholerne zatrucie bedzie mi w glowie siedziec do konca ciazy![]()
Waniliowa - piękne imię wybraliście dla swojej kruszynki, ja chciałam Idę ale nie doszliśmy z mężem jeszcze do porozumienia w tej kwestii. Idalia jest cudne i takie niespotykane:-):-) podoba mi się też Nina, Laura i Lena, jeszcze jest trochę czasu:-)
Jeśli chodzi o prasowanie to niestety prasuje często i praktycznie wszystko poza bielizną. No i koszule prasuje sobie mąż sam. Takie małe zboczenie wyniesione z domu - pranie suszenie i prasowanie - szafa:-)
Jutro jedziemy do przyjaciół zobaczyć ich maleństwo:-):-)





...o zdrobnienia też się nie martwię-idka,idzia,ktoś nawet mówi dusia(od idusi),ale to już mniej do mnie przemawia...:-)


U mnie tak samo, tylko ze maz tez anty zelazkowy. Jakos tak sie dobralismy, ze ani ja ani on nie musimy byc idealnie wyprasowani.Nienawidzę prasowania brrrrrr... W moim rodzinnym domu prasowało się dosłownie wszystko (moja mam jest pedantką), więc ja w swoim domu odreagowuje. Nie prasuję pościeli ani ręczników, ani ścierek kuchennych - trzepię przed rozwieszeniem a potem równo w kostkę i do szafy ;-)
Jak piorę to włączam taki program "ochrona przed zagnieceniami".
Maleńkiej będę prasować, ale max przez miesiąc, a potem tylko te najbardziej pogniecone rzeczy





