Zeby nie bylo tak rozowo u mnie, to powiem Wam, ze od 4 nocy spac nie moge - boli mnie zab:-( mialam go "robionego" przed nowym rokiem, ale do tej pory bylo ok. nie wiem co sie teraz dzieje. a najdziwniejsze jest to, ze boli mnie tylko w nocy, w dzien jest spokoj. Jak sie obudze na siu siu to potem zasnac z godz nie moge, bo mnie boli. Dzisiaj juz paracetamol bralam(pol tabletki), bo nie wytrzymalam. pomoglo, ale obawiam sie, ze dzis w nocy bedzie to samo. macie moze pomysl dlaczego tak dziwnie mam z tym zebem? bo ja nie mam pojecia. czy dlatego, ze leze, czy co...