reklama

Kwietniówki 2010!!!

Sospettosa i Aga ja mi sie Kostak urodzi 3 tygodnie wczesniej, to bedzie akurat w moje urodziny (16 marca), nie wiem czy tego bym chciala ;) Urodziny, na porodowce... Nie, dziekuje. Ale jesli wszystko pojdzie po mojej mysli i uda nam sie uskladac ta niebotyczne sume, ktora bedzie trzeba na szpital i lekarza wydac, to na porod bede sie na sam poczatek kwietnia umawiac. Tak tym sposobem moja matka dostanie prezent imieninowy. Smiejemy sie, ze na urodziny dowiedziala sie, ze bedzie babcia i na imieniny nia zostanie ;)
 
reklama
Pewnie powiecie, że jestem niedobra, ale chciałabym urodzić ze dwa trzy tygodnie przed terminem :-(.... mam już po prostu dosyć bycia w ciąży. A ponadto wolę urodzić trońkę wcześniej niż przenosić ciążę i mieć wywoływany poród.


Ja już też mam serdecznie dość i też bym chciała tak ze 2-3 tygodnie wcześniej urodzić:sorry2: Bo końcówka jest koszmarna:baffled:
 
Sospettosa i Aga ja mi sie Kostak urodzi 3 tygodnie wczesniej, to bedzie akurat w moje urodziny (16 marca), nie wiem czy tego bym chciala ;) Urodziny, na porodowce... Nie, dziekuje. Ale jesli wszystko pojdzie po mojej mysli i uda nam sie uskladac ta niebotyczne sume, ktora bedzie trzeba na szpital i lekarza wydac, to na porod bede sie na sam poczatek kwietnia umawiac. Tak tym sposobem moja matka dostanie prezent imieninowy. Smiejemy sie, ze na urodziny dowiedziala sie, ze bedzie babcia i na imieniny nia zostanie ;)


hehe, jeśli chodzi o daty, to:

- moja mama śmieje się, że wnuka zrobiłam jej w tym samym terminie co oni z rodzicami mnie, też jakiś środek lipca

- generalnie u mnie w rodzinie ja, siostra i tata z kwietnia (same barany), mama ryby czyli marzec.. też niedaleko.
siostra baranica będzie chrzestną mojego dzieciątka barana, które ma z resztą matke baranice, a ponadto chrzestnym będzie brat męża, który dla odmiany też jest spod znaku barana :-D.

O mężu się tu nie wypowiadam, bo to cicha i spokojna październikowa waga...trońke mi od schematu odstaje, ale co tam :-D
 
Hej laski
Ja dziś cały dzień się lenie i z tego lenistwa nawet mi się kompa nie chciało włączyc he he

Kwiatuszek - ale miałaś z przygodami:no:

Ide czytac dalej:-D:tak:
 
energia mi sie skonczyla:-( wiec siedze sobie i czytam rozne dziwne rzeczy na necie.
Zeby nie bylo tak rozowo u mnie, to powiem Wam, ze od 4 nocy spac nie moge - boli mnie zab:-( mialam go "robionego" przed nowym rokiem, ale do tej pory bylo ok. nie wiem co sie teraz dzieje. a najdziwniejsze jest to, ze boli mnie tylko w nocy, w dzien jest spokoj. Jak sie obudze na siu siu to potem zasnac z godz nie moge, bo mnie boli. Dzisiaj juz paracetamol bralam(pol tabletki), bo nie wytrzymalam. pomoglo, ale obawiam sie, ze dzis w nocy bedzie to samo. macie moze pomysl dlaczego tak dziwnie mam z tym zebem? bo ja nie mam pojecia. czy dlatego, ze leze, czy co...

Oj Aga współczuje, bo ból zęba mam jeszcze świeżo w pamięci :tak: Ja dzień czy dwa przed Sylwestrem zajadałam się orzeszkami i nagle auuć ząb Najpierw bolała prawa strona tylko przy jedzeniu, potem rwało mnie prawie cały czas Nie wiedziałam, o który ząb chodzi, bo bolała mnie cała prawa strona+promieniowanie do ucha :-(
Sylwester potem Nowy Rok musiałam czekać do 4.01 :wściekła/y:
Dostałam się bez rezerwacji, a tam nic nie widać Dopiero postukała w zaplombowanego zęba i auć
Leczenie kanałowe 2 wizyty i gotowe :tak:
Za pół roku kontrola

Leć do dentysty nie czekaj, bo może być niestety gorzej
 
Pewnie powiecie, że jestem niedobra, ale chciałabym urodzić ze dwa trzy tygodnie przed terminem :-(.... mam już po prostu dosyć bycia w ciąży. A ponadto wolę urodzić trońkę wcześniej niż przenosić ciążę i mieć wywoływany poród.

Tez o tym mysle :tak: U mnie 2 tyg wczesniej, to koncowka marca - byle tylko wyrobic sie PRZED swietami, bo swieta w szpitalu jakos mnie nie pociagaja
:szok:
 
No jestem na chwilkę dziewuszki:biggrin2:

S chrapie ale jak tylko skończę pisać bezczelnie Go obudzę -i tak zna moją litość -bo o 1.36 przylazł do łóżka i włączył sobie filmik i ON BĘDZIE OGLĄDAŁ:szok: powiedziałam ze chyba z byka spadł -noc jest od spania, zresztą obudził mi dziecko i zaraz w łeb dostanie... Wyłączył -mi ciśnienie nie zdążyło opaść a On już spał:baffled: te chłopy... ale jako że wczoraj pranie sam zrobił i posprzątał i poodkurzał i na zakupy pojechał... ech chyba wybaczę...

Wczoraj wysnuł też teorię że niepotrzebnie mówię do małej bo Ona mnie nie rozumie... (a prosiłam ją żeby troszkę się przesunęła bo strasznie się pchała w dół) no ale może jej moją prośbę przekazać bo ONI MAJĄ SWÓJ SZYFR i jego zrozumie na 100% -psycho co???:confused::confused::confused::confused:

uciekam i przepraszam ze nie nadrabiam
Miłej niedzieli -do jutra mamuśki
 
reklama
Hej Dziewuchy,
u nas dzisiaj leniwa niedziela. Teście wczoraj balowali do 5.00 nad ranem na zabawie i dziś odsypiają. Teściowa jeszcze śpi, a ja już jajecznicą na boczku z cebulką i szczypiorkiem błysnęłam przed głodnym teściem:-D
W ogóle to w nocy mnie na sprzątanie wzięło i o 23:00 zaczęłam sprzątać:szok:
Kuchnia, łazienka, i hol błyszczą.
W planach na dziś mam szukanie szafy i komody dla Lenki, bo się okazało, że te z serii Drewex Hippo z której mamy łóżeczko, podobnie jak większość tych mebli dla dzieciaczków, są wyjątkowo płytkie. Będę szukać jakiś sosnowych, bardziej pojemnych;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry