aniam141
Wrześniowe mamy 2008
ja też uważam, że to bzdura z tym przenaszaniem chłopców, tak samo jak to, że drugie rodzi się na ogół przed terminem...
przecież to nigdy nie wiadomo
ja Hanię przenosiłam
a z Tymka mam zamiar się rozpakować przed świętami, tylko że u mnie to nei byłoby jakieś tragiczne odstępstwo od terminu, bo mam na poniedziałek wielkanocny (5 kwietnia), więc tak 2 lub 3 urodzić, albo najlepiej pod koniec marca, to nie byłoby tak najgorzej :-)
Mi ginka powiedziała że cześciej w zime sa dzieci przenoszone niż w lato .. ale nie mówiła nic o płci


Aga002 - dobrze że jesteś no i fajnie że dałas namiarki jak coś będziemy Cię tak ścigac

Byłam na avatar 3D ale jazda polecam


bosz aby przeżyć jeszcze ten tydzień i może mieszkanie wróci do normy, bo póki co to w sypialni mam brodzik, w kuchni wc, a w salonie kabine do prysznica i wszędzie jakieś rury, wiertarki i grom wie co jeszcze. Ale bliżej niż dalej i mała jak przyjdzie na świat to będzie miała piękne mieszkanko wyremontowane. :-) i to jedyne co mnie trzyma.
a pół schowane, wołam T. i mu mówie że córka ma dość tych porządków, że muszę już odpocząć bo d_pą się na nie wystawiła 
) mi kazał gin wziąć przy takich bólach od razu 2 i leżeć -i zazwyczaj przechodzi -jeśli nie przechodzi to biorę trzecią i jest spokój (raz tylko nie było i zadzwoniłam do gina -kazał przyjechać do szpitala, zwiększył ilość magnezu na końską dawkę i kazał tego bardzo pilnować... teraz tego nie lekceważę bo mała jest za nisko i mam zaciskać nogi i trzymać ją w srodku