• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

ja w 1 ciązy to przeginałam, zero pasztetu, nic surowego, nawet niektóre przyprawy no cyrk na kółkach :-D teraz jem wszystko, oki na sushi się nie zdobyłam , surowego miesa nie zjem za nic tak samo jak surowych jajek które kiedyś jadłam hurtowo. no nic..

Anemonne świetne ale myślę, że rośliny nie przetrwały by ataku dzieci :P mialam już zrzucanie z parapetów itp wiec u mnie kwiatów nie ma, poza balkonem gdzie mam swój wypaśnik ;D żebra mi sie ie rozchodza raczej skóra na brzuchu i bokach ;D

Margo udanego spotkania :-)

natasza a ja mam dziś jakiegos powera, pranie, sprzatanie normalnie masakra :P czuję się dużo lepiej niż wczoraj, tzn czułam..bo znowu dzis druga strona cała boli, boli tak, że az piecze:szok:

karina biedna mała.. :(



mój serniczek na zimno, bananowy już w lodówce mniam mniam :D
 
reklama
Natasza, gdzieś to przeczytałam, ale nie zapamietałam, wydawało mi się, że chodzi o salmonellę, ale ona faktycznie powinna zginąć podczas gotowania, z tym, że teraz znalazłam coś takiego:
gogole ->Food-Info.net : W jaki sposób Salmonella zakaża jaja?"W jaki sposób Salmonella zakaża jaja? Bakterię tą znaleźć można na powierzchni skorupki jaja. Wynika to z tego, że jajo wydalane jest tą samą drogą co odchody. Z tego powodu jaja myje się podczas ich przetwarzania. Niemniej jednak mogą one być tam ciągle obecne, stąd też odpowiednia obróbka termiczna, jak również mycie rąk są potrzebne by zapobiec zachorowaniom. Salmonella enteritidis może być również obecna wewnątrz niepękniętych, całych jaj. Wynika to z faktu, że bakteria ta jest obecna wewnątrz kurzego jajowodu, mogąc spowodować zakażenie jaja jeszcze przed wytworzeniem skorupki, nie powodują przy tym zachorowania samej kury. Żeby zapobiec namnożeniu się tych drobnoustrojów wewnątrz jaja, zalecane jest przetrzymywanie jaj w warunkach chłodniczych. Zakażone jaja powinny być gotowane przez 6 minut dla uczynienia ich bezpiecznymi. Nigdy nie serwuj w żadnej postaci na wpół miękkich jaj jeśli chcesz by były one bezpieczne."

Mój małż to żandarm
;-) w sklepie jaja nie zawsze są przechowywane w warunkach chłodniczych, więc nie chce, żebym jadła, a ja też nie chcę ryzykowac. Gdybym miała jajka prosto od kury, to co innego.
Nie wiem, czy pisałam, ale kiedyś chciało mi się serka wędzonego, mąż był sam na zakupach, a na opakowaniu nie było napisane, czy jest z mleka pasteryzowanego, to musiałam w necie szukać info, bo powiedział, że inaczej nie kupi ;)
 
Milia no po prostu dba o Ciebie i dzidziusia ;)

Doli. Ty nie przesadzaj z tym powerem !! :P
Ja już przystopowałam ze wszystkim od kiedy mam gotowe gniszdko dla małego:) lekarz mnie ostatnio mocno nastraszył i w końcu się przejełam :) sprzątanie gruntowne i tak na długo nie wystarczy bo jak inne pokolenie nie szanuje to ja nie będe siebie i dziecka narażać wychodze teraz z założenia jak M posprząta tak będzie :)
 
ja tam jem wszystko co dotychczas (hehe oprocz cukru :)) dochodze do wniosku ze jak dzialalam w dany sposob przez tyle lat i sie nie zarazilam niczym to sie nie zaraze niczym jak bede dalej to stosowac :P
no dobra nie odwarzylam sie probowac miesa surowego jak pulpety robilam ale zrobila to za mnie corka :)
 
natasza co ja zrobię, że mnie ręce świerzbią do pracy ;D
jeszcze 1 pralka czeka ale to przyszły tydz, potem zamówić łóżeczko i te wszystkie akcesoria łącznie z pieluchami tetrowymi, jeszcze wyprać pokrowce z fotelika i wózka i wszystko :D a co Ci lekarz powiedział?!

babydust jak się je ze spr. źródła to obaw nie ma :P ale probowanie surowego miesa..???eeee...yyy.. nie :P nie ma mowy :P

milia ja mam jajca ze wsi z kurza kupką :P ale i tak surowych nie zjem:P
 
Milia80 :szok: a ja tyle jajek na miękko zjadłam...

Olusia7982 hej :) no niestety dzisiejszy dzień nie nalezy do najlepszych :-( padnięta jestem, brzuch mnie boli, spina się cały dzień a jeszcze zebranie w przedszkolu przede mną. i dół jakiś ogólnie, siedze i rycze :-(:-( pięknie pójdę zapuchnięta na zebranie :no:
 
Doli, ja surowego jajka tez nie zjem, ale takie od kurki świeże, jak kiedys u babci były, to bym zjadła na miękko, ze sklepowych na razie zrezygnowałam.
A mięsa surowego też nigdy nie próbowałam.

Żaneta, jak widać, to raczej ja jestem wyjatkiem, wiec się nie martw niepotrzebnie, ja czasem zbyt ostrożna jestem po prostu, nie mówię, że to szkodzi, tylko że unikam :)
 
Żanetka, trzymaj się , ja też któregoś dnia ryczałam. Siedziałam i ryczałam, ale przeszło samo :)

Karina, trzymam kciuki za glukozę i za rentgen małej !

Dzień dobry dziewczyny,

Ale sen miałam.. masakra... Śniło mi się że byłam w szpitalu (nie jako pacjentka) i tak spacerowałam po korytarzach a moja mała tak się wierciła w brzuchu i przez skórę brzucha złapała mnie rączką za palec :oo2: Ale to nie wszystko bo po chwili przebiła się przez skórę i zobaczyłam małą rączkę i nóżkę. W panice poszłam szukać lekarza i jak znalazłam to on ją po prostu wepchną spowrotem do brzucha :eek: No i tak chodziłam z bolącą dziurą w brzuchu i zakleiłam ją sobie taśmą klejącą.. masakra...
o masz, ale sen !
Choć ja miałam nie lepszy... śnił mi się mój Marek... :/ byliśmy na jakimś zlocie w lesie i on mówi, że idzie siku. A nagle jego matka mówi do mnie zobacz ! Ja patrzę, a on na stole drewnianym wali za przeproszeniem swoją byłą... Jezu, ale się zryczałam... Dziwne uczucie... Mimo, że mnie do niego nie ciągnie i wiem, że jest burakiem, to miałam przez sen takie ukłucie zazdrości, że szok. No i się obudziłam i spać nie mogłam... Potem mała przyszła na picie, potem ja do WC, potem mała znów na picie, ja znów do WC... ciekawa noc :/


Dzieki laski, tyle ze powiedzial ze mam przyjsc za miesiac a wy piszecie ze teraz pod koniec wizyty co dwa tygodnie:confused:
mi powiedział, że do końca co 3 tygodnie, jak nic nie będzie się działo niepokojącego.
Bede rodzic w szpitalu tu nie daleko, pojechalismy tam przed 17 i wyszlismy o 21.30:no: Porazka jakas ile trzeba czekac, moj az zatesknil za moim ginem do ktorego prywatnie chodzimy bo tam to najwyzej 20 min albo 30 a tam tyle godzin, jak bym tak co miesiac miala czekac na wizyte tyle to bym do glowy dostala.
o mamo, ale masakra !!!!!!!!!!!!!!!!! :no:

Kobietki kochane nie jestem w stanie Was nadrobić... mój synek ma ferie i muszę mu zapewnić wszelkie rozrywki :tak:nie jestem w stanie nawet na 5 minut usiąść i Was podczytać, także nie wiem co się tutaj dzieje.:-(

Renatka pamiętam, że miałam Ci już ostatnio napisać o tych ćwiczeniach, które mają pomóc maluszkowi się obrócić Przyszła mama: zdrowie: Obróć się, kochanie - W oczekiwaniu na dziecko- Rodzice.pl albo Gdy nie chce się obrócić -Ciąża - Rodzina - Polki.pl . Przepraszam, że dopiero teraz...

Dziękuję :)

Wczoraj byłam u gina na USG i wyszło, że mały jest główką w dół, a 5 dni temu państwowo n USG było, że nogami w dół. Więc on jeszcze pływa jak chce najwidoczniej :)

Waży dopiero 1560 g., lekarz mówi, że przy porodzie nie powinien ważyć więcej niż 3400.


Dziewczyny rozłożyło mnie choróbsko. Goraczka kaszel i ledwo laze

Aylin, trzymaj się !!! Zdrowia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mila strasznie przykra historia...ale z drugiej strony to zostały wykryte w serduszku jakieś nieprawidłowości a w tym wirusie niby nie ma żadnych objawów..że on atakuje znienacka..

ja wczoraj pytałam o tego tajemniczego wirusa mojego gina to się śmiał ze mnie, że w jakieś bajki wierzę, bo on nic o tym nie słyszał :eek:
 
reklama
Milia, fajnie, że mąż tak dba :)
Dziewczyny, współczuje nieprzespanych nocy. U mnie całkiem nieźle. To że budzę sie ze 4 razy w nocy to się przyzwyczaiłam już i nie narzekam. 2 razy siku, potem kot budzi, a potem mąż do pracy. Ale ja mogę spać do około 8:30 i nie mam dzieci, więc mam łatwiej.

Jeśli chodzi o jedzenie w ciaży to też wszystko jem. Jajka na miękko i sadzone również. Kupuje jaja na bazarku, mają być wiejskie od kury :) Pije też mleko prosto od krowy i jem ser biały i śmietanę zrobiony z tego mleka. Zawsze u takiej Pani kupuje :) Ja ogólnie uwielbiam nabiał, więc jem póki mogę :D

Jej dziś wyjątkowo byłam na gimnastyce (zamiast w piątek) i były zajęcia z hantlami, takie mocno energetyczne. Trochę się zmachałam :) Teraz sobie zjadłam 2 śniadanie i się zdrzemnę.

Nie mogę się doczekać jutra, bo jadę z mamą do cioci. Ona po przejściu na emeryture zamieszkała na wsi. Więc będzie cisza, spokój, kominek i nie będę musiała gotować przez 3 dni :D :D :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry