reklama

Kwietniówki u lekarza

Dziewczyny, czy wasi lekarze przywiązują wagę do liczenia ruchów dzidziuli? Co Wy na to?

Mój gin powiedział "no liczyć -ale z tym jest różnie -i bez powodu dziecko może mieć słabszy dzień"... moja ma słabszy dzień bo zazwyczaj w przerwach między spaniem się pokręci troszkę -ale za to wieczorem nadrabia -ja policzę do 10 bardzo szybko i jest ok:-D z tym że wiem kiedy ma czas fikania
-rano jak S wstaje do pracy
-po 9 ([o śniadaniu idzie spać)
-jak położę się na prawym boku od razu się wścieka i daje czdu
-wieczorem ok 22-23
Póki co w nocy pięknie śpi:-)

Jeśli jednak cokolwiek Cię zaniepokoi -nie bój się dzwonić do gina.
To już jest czas kiedy dziecko ma ciasno i nie kopie a porusza się albo rozpycha (przynajmniej ja tak czuję).
Zapytaj też lekarza co zrobić jak nie naliczysz 10 ruchów -jeśli każe Ci się zgłosić do niego albo do szpitala -to tak zrób.
 
reklama
martyna ja nie licze, a to dlatego,że zaraz po przebudzeniu Borys daje mi popalic przez jakies 15 min i to dosyc intensywnie. Na pewno w tym czasie przkracza te magiczne 10 ruchów wiec wszystko ok. Pozniej w ciagu dnia jest dosc spokojny, a jak wieczorem zasiade w fotelu lub sie położę to synus znowu daje znac o sobie:tak:


U mnie tak jak u ciebie :tak:
 
Witam się z Wami poweekendowo :-) Miłego tygodnia :)

-jak położę się na prawym boku od razu się wścieka i daje czdu
-wieczorem ok 22-23
.

U mnie identycznie - nie wolno mamie się kłaść na prawym boku :)

Co do starzenia się łożyska - czy czasem się nie nakręcacie za bardzo dziewczyny?
Starzejące się łozysko często jest powodem wywołania porodu PO przekroczeniu terminu, a ie w okolicach 30 tygodnia ciąży (no chyba że nie doczytałam, ale pierwsze o tym słyszę).
 
Bo ciężko jest wyczuć w każdej godzinie 10 ruchów malca :baffled:tak mi się wydaje.

Ale tu nie chodzi o każdą godzinę:baffled: bo to nierealne jest

Obliczanie ruchów płodowych może być wykonane raz dziennie w czasie kiedy Twoje dziecko jest najaktywniejsze. Jest to zwykle czas po posiłkach, po aktywności fizycznej, albo wieczorem.
 
A i będąc dzisiaj u kosmetyczki dostałam od niej namiar na jakąś świetną położną:tak: mam nadzieję że uda mi się ją zaklepać do porodu:tak:
a kiedy Ty zdazylas u kosmetyczki byc? ja dopiero sie do sniadania przybieram:-)

Dziewczyny, czy wasi lekarze przywiązują wagę do liczenia ruchów dzidziuli? Robicie to?j
Ja licze, ale nie zawsze. znaczy rano Synus do 10 dobija w kilka minut, wiec zanim jeszcze sie z lozka podniose, to juz dawno bylo10. To samo wieczorem. Licze zazwyczaj jak w pracy jestem i Mlody dlugo sie nie odzywa.

Ale tu nie chodzi o każdą godzinę:baffled: bo to nierealne jest
Obliczanie ruchów płodowych może być wykonaneraz dziennie w czasie kiedy Twoje dziecko jest najaktywniejsze. Jest to zwykle czas po posiłkach, po aktywności fizycznej, albo wieczorem.
Z tym liczeniem, to jest kilka wersji. Moj Pl gin mowil wlasnie o 10 ruchach w kazdej godzinie, a juz maksymalnie 2godz. Tutaj z kolei mowia o 10 w ciagu 12 godz, czyli srednio mniej niz 1 na godz, a czytalam tez gdzies tak, jak Ty piszesz, czyli w czasie po posilku itd. Wiec jak dla mnie, bardzo duze rozbieznosci:baffled: ale dzieci tez sa rozne.
Polozne tutaj jeszcze mowia (Aga002 o tym juz kiedys pisala o ile pamietam) ze jesli dziecko sie nie rusza i nas to niepokoi, to trzeba wypic szklanke zimnej wody na raz i odczekac z 10 min najlepiej w pozycji lezacej. Jesli sie po tym nie "obudzi" to moze znaczyc, ze czas dzwonic do szpitala.
 
a kiedy Ty zdazylas u kosmetyczki byc? ja dopiero sie do sniadania przybieram:-)
ja wlasnie skonczylam :-D:-D

Z tym liczeniem, to jest kilka wersji. Moj Pl gin mowil wlasnie o 10 ruchach w kazdej godzinie, a juz maksymalnie 2godz. Tutaj z kolei mowia o 10 w ciagu 12 godz, czyli srednio mniej niz 1 na godz, a czytalam tez gdzies tak, jak Ty piszesz, czyli w czasie po posilku itd. Wiec jak dla mnie, bardzo duze rozbieznosci:baffled: ale dzieci tez sa rozne.
Polozne tutaj jeszcze mowia (Aga002 o tym juz kiedys pisala o ile pamietam) ze jesli dziecko sie nie rusza i nas to niepokoi, to trzeba wypic szklanke zimnej wody na raz i odczekac z 10 min najlepiej w pozycji lezacej. Jesli sie po tym nie "obudzi" to moze znaczyc, ze czas dzwonic do szpitala.
yes, u mnie to samo :tak::tak::tak:




Dziewczyny... bo ja sobie znow cos wymyslilam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Powiedzcie czy to tylko ja jestem jakas zeschizowana czy Wy tez tak macie, ze obawiacie sie kapieli???:baffled:
TZn nie kapac w sensie myc, tylko ja od jakiegos czasu zastanawiam sie co bedzie jesli wody odejda mi w wannie podczas kapieli i tego nawet nie zauwaze :szok::baffled::baffled:
Uwielbiam sie kapac, zawsze jest pelna wanna i siedze jakies 20 minut z ksiazka, i tak wlasnie ostatnio sie zaczelam martwic.
Czy odejscie wod mozna wyczuc jakos poza tym, ze np cieknie po nogach? Czy to czuc jakos od srodka? Boli? Albo jeszcze co?
I nie smiejcie sie, bo ja wiem ze juz dostaje na glowe z tego wszystkiego :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
yes, u mnie to samo :tak::tak::tak:




Dziewczyny... bo ja sobie znow cos wymyslilam :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Powiedzcie czy to tylko ja jestem jakas zeschizowana czy Wy tez tak macie, ze obawiacie sie kapieli???:baffled:
TZn nie kapac w sensie myc, tylko ja od jakiegos czasu zastanawiam sie co bedzie jesli wody odejda mi w wannie podczas kapieli i tego nawet nie zauwaze :szok::baffled::baffled:
Uwielbiam sie kapac, zawsze jest pelna wanna i siedze jakies 20 minut z ksiazka, i tak wlasnie ostatnio sie zaczelam martwic.
Czy odejscie wod mozna wyczuc jakos poza tym, ze np cieknie po nogach? Czy to czuc jakos od srodka? Boli? Albo jeszcze co?
I nie smiejcie sie, bo ja wiem ze juz dostaje na glowe z tego wszystkiego :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

no to sie własnie zaczelam nad tym zastanawiac... :baffled:mowiac szczerze nawet mi to do głowy do tej chwili nie przyszlo....
 
Ja z kolei slyszalam,ze jezeli dziecko nie bedzie aktywne przez 12h nalezy zglosci sie do poloznej/lekarza/szpitala...10ruchow w kazdej godzinie?Nie,az nie mozliwe...Przeciez nasze malenstwa tez spia i nie zawsze sie ruszaja.W momencie aktywnosci "Babelka",10ruchow odczuwam juz w pierwszych 2och minutach.Jak nie czuje,a chce "zmusic" dziecie do odezwania sie(wredna jestem?:-p),wypijam szklanke zimnej wody lub cos slodkiego zjem/wypije i w ruch ida kopniaki i przekrecanie sie-czuc je najlepiej na lezaco,jak napisala 13x13.Ja tylko rano z niecierpliwoscia oczekuje pierwszych ruchow,bo wiadomo jak o jest po nocy-czasem jakos zle sie poloze i nie rano jak nie czuje malenkiej,to troche stresu jest...no,ale w sumie potem wody sie napije i juz dziecie wstalo:-p

polozna nam mowila ze do szpitala jak nie czujemy ruchow przez 6 godz...
 
reklama
polozna nam mowila ze do szpitala jak nie czujemy ruchow przez 6 godz...

Dagsila, ale w którym tygodniu? Chyba już na samej końcówce ciąży. Jakby tak miało być ze 6 h nie czujesz i do szpitala, to ja bym leżała non stop pod KTG :-)

Moje dziecko jest naprawdę bardzo mało ruchliwe, ale wszyscy lekarze ( a byłam u prowadzacego, ordynatora szpzitala w ktorym bede rodzic i specjalisty od USG 3D) mówią mi, że taka jego uroda...

Nie dajmy się spanikować.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry