Mój mąż i młodsza córka przeszli salmonellę z 2-3 lata temu, już nie pamiętam, ale nie było za ciekawie

i nie wiem czy to od jajek, lodów czy surowego mięsa, ale było bardzo gorące lato. Też nie lubię wątróbki

Dziś o mało co nie zaspałam do pracy, po dwóch dniach urlopu spałam jak zabita

szkoda że dziś już nie ma takiego ciepła jak w pon i wczoraj, ale trafiłam z tym urlopem, wczoraj całe popołudnie przesiedlałam na dworze, z książka

tylko od rana prace domowe, wyczyściłam szafki w kuchni.
Jeszcze miesiąc i siedzę na stałe w domu
Życzę zdrówka dla chorowitków, ja mam wieczne sucho w nosie, a już nie grzejemy...