Paalinaa
Fanka BB :)
Emol ja też mam z moim batalie co jakiś czas
ostatnio w niedzielę to aż się darłam,że będę miała dziecko z idiotą ! Ale poskutkowało
chyba jednak nie chce być tatą idiotą, bo się ogarną trochę. Bo nic mi w domu nie pomagał , a w niedzielę mi powiedział,że ja siedzę w domu, a on pracuje
też ma wytłumaczenie, ja skarpetek założyć nie mogę,żeby się nie zasapać i nie jęknąć z bólu żołądka. Chyba już zrozumiał,że siedzenie w domu w ciąży to nie taka znów przyjemność jakby się mogło wydawać.
Nasza Maja dzisiaj po 21:00 się zebrała i poszła spać do dziadków, a my poszliśmy o 22:00 na spacer i niedawno wróciliśmy. Po drodze patrzymy, a jakieś zamieszanie koło jednego domu, droga zamknięta i tak to wyglądało jakby studzienka gó.wno wyrzuciła
dom ochlapany, auto , ulica zalana... Przyszliśmy do domu, sprawdzam FB a tam info,że to się czekolada wylała na ulicę. Przewrócił się komuś kocioł mieszczący 400kg. czekolady 

a ja jeszcze mojemu mówiłam,żebyśmy szli środkiem ulicy bo co jak druga studzienka wyrzuci ;p a on do mnie,że jak to kupa to dziwne bo nie śmierdzi hahaha
Nasza Maja dzisiaj po 21:00 się zebrała i poszła spać do dziadków, a my poszliśmy o 22:00 na spacer i niedawno wróciliśmy. Po drodze patrzymy, a jakieś zamieszanie koło jednego domu, droga zamknięta i tak to wyglądało jakby studzienka gó.wno wyrzuciła

Synuś przybył do nas w nocy i śpimy w niezłej konstelacji hehe, ale każdemu wygodnie, bo śpimy na wielkim narożniku rozkładanym. A i Leon podejrzewam, że się zmieści