Moja mała tez dziś pobiła rekord ...spala od 20:00 do 05 rano 
Ja nie wybudzam - jak bedzie głodna to sie odezwie.
Ale ze mną chyba jest gorzej..tzn dopada mnie zmeczenie...bo pytam sie dzis meża o której sie wczoraj przesył pozloyć spać ..a on do mnie..przecież rozmiwaiałs ze mnaa
Podobno wypytywałam czy okna pozamykał
...a ja nic nie pamietam. Noc wcześniej maz mowił ze starsza córka sie w nocy budziła ..tez nic nie słyszłam ..bo maż wstawał.
Ale malutką zawsze słyszę ..chociaz to dobrze
U nas miało byc ładne ...a się chmurzy ...
Ja nie wybudzam - jak bedzie głodna to sie odezwie.
Ale ze mną chyba jest gorzej..tzn dopada mnie zmeczenie...bo pytam sie dzis meża o której sie wczoraj przesył pozloyć spać ..a on do mnie..przecież rozmiwaiałs ze mnaa
Podobno wypytywałam czy okna pozamykał
Ale malutką zawsze słyszę ..chociaz to dobrze
U nas miało byc ładne ...a się chmurzy ...
Chyba syropek pomógł.Przespał ładnie. L miał pobudki o 1 i o 5 więc tak to można spać
Męż odkurzył i pomył podłogi, ja powycierałam kurze, umyłam kabinę i kominek, byliśmy u teściów i rodziców. Teraz boby zjedzą i pójdziemy na spacer. A jutro pierwszy raz obu zostawiamy rodzicom i jedziemy do galerii bez dzieci!