Kasia mam nadzieję że Emilce szybko ten katarek minie i nie będzie z tego nic więcej. Robisz inhalacje? Teraz doczytałam że nie. Może zrób do garnka miętę i postaw parujące obok łóżeczka, moja koleżanka tak robi. Dobrze że osłuchowo ok. Ciekawe z czego ta wysypka?
Też nie lubię hallowen, ale u nas to na lajciku dynia, ciasteczka, przebieranki w domu i tyle.
Maja ma nieokreślone zbytnio godziny, jednak najczęściej zasypia ok 19 na 30min. Kąpiel20-21 i tak marudkuje, pije, drzemnie, znów pije i zasypia na noc ok 24.
Pola no piwa jeszcze nie proponowali małej, ale kto wie co jej dadzą jak ją tam zostawię? Strach się bać!
Fajnie że zakupy udane. Czekam aź w lidlu będą ciążowe, bo wtedy mają fajne usztywnione biustonosze.
Misia dobrze że Grzesiowi kupka wyskakuje. Rzadko ale bez pomocy, to nieźle.
Nooo chyba będziemy musieli leżeć krzyżem
Paninka ale akcja z samochodem. Uwielbiam takie sytuacje.
Chybra super że rehab.przynosi efekty.
Tak myślę że skoro nasze pokolenie przeżyło, to i nasze maluchy wytrzymają.
Emol tak, tak pojęcie lipne na temat pracy w domu i z dziećmi, ale już nic mnie nie zdziwi. Wczoraj jak jego rodzinka nadeptała błotem, to wieczorem mój błyskotliwy mąż mi powiedział, że chociaż raz w tyg.mogła bym tę podłogę powycierać. Hmmm tylko że ja dwa razy dziennie na mopie latam, ale tego nie widzi to skąd ma wiedzieć. Nie odzywam się do niego.!
Emol, przykro mi z powodu chomisia...tulaski.
Pumelova strasznie przykra syt. Z tym hallowen. Nie wyobrażam sobie takich przeżyć. Agacia Ci wszystko wynagrodzi.❤
Ewella no ciekawe czy uda wam się z tym basenem? Dobrze że można kurs przełożyć.
Już zapowiedziałam że jak siostra będzie młodemu robić pod górę, to go wypiszę z religii.
Fajnie że mąż gotuje. już bym nawet te gary zniosła.
Agniesiam fajnie że się uspokoiłaś i że ktoś konkretnie Wami pokieruje.
Współczuję płaczliwego dnia. Człowiek jest bezradny.
Mamusia Muminka fajnie że chrzciny udane. Nas to czeka. Dużo zdrówka!
Majcia też jest uzależniona od paluszków i całych piąstek w buzi. Cmoka, mlacka, naciąga ją i znów je wkłada. Wolała bym żeby ssała smoka.
Abed szybkiego powrotu do zdrowia.
Smacznego gulaszu.
Judith jak jest taki mocny wiatr, to już zakładam taki kombinezon z grubego polaru z podszewką, a jak lepsza pogoda to pajac z polaru , na górę sweterek polarowy, a pod spód rajstopki i bodziak dł.rękaw, ew.kocyk.
Saba miło że się odezwałaś. Cudny malutki i te oczyska...do zakochania!
U nas nie ma w standardzie tego badania. Ja pracowałam w sieci optyczno-optometrystycznej i pytałam ostatnio czy robić jakieś badania? Majci uciekały czasem oczka na początku. Pani okulistka mówiła, że po 3 mies.powinno to zaniknąć i wtedy można poczekać z badaniem. I tak się stało, oczka nie ucikają, to na razie nic nie badamy.
Aga miłego goszczenia.
Joldżi o to to dokładnie. Trzeba się szczerzyć i zagadywać dzidziola, to jest pełnia szczęścia.
Jak poszło z czyszczeniem noska?
Dziewczyny, to mi ulżyło, myślałam że tylko ja nie robiłam badań Majci.
Synuś odebrany, odwieziony do mieszkania. Maluchy padły(wreszcie!)
Idę do wanny i ogarnę kuchnię. Jestem strasznie zmęczona a gdzie tam zanim się położę?
Nadrobiłam Was!
Spokojnej nocy.