L chyba najbardziej lubi piloty, coś szeleszczącego lub samochody K, lubi też uczniaczka, moje ręce, np i oczywiście też jakieś kable czy sznurki. Mam też garnuszek i wiele innych zabawek, ale na razie u góry, muszą poczekać aż L się ogarnie .
Kurde ale mam zakwasiory, w pon robiłam brzuch, wczoraj jakieś cardio dłuższe Rebecci, a dziś chyba ręce. W ogóle jeszcze do wczoraj nie mogłam się ogarnąć po tym weselu
Byliśmy też na spacerze, dziś robię leczo, rodzice pewnie wpadną, wieczorem spacer.
L zrobiłam zupkę kalafiorową

Zaczął od wczoraj robić jakieś dziwne wygibasy nogami będąc na brzuchu, ja nie wiem co to ma być

Może coś do siadu. Nie wiem. Ale słodki jest jak zwykle, tylko musi patrzeć na bunt brata biedny.
Czas na kawę i umycie czaszki.