Tak, odparzenia.
Dzis bylismy u pani dr do ktorej mam mega zaufanie, ale ona przyjmuje w takich h, ze moge isc tylko na dniu wolnym... a ostatnio byłam popołudniami.
Pwoiedziala, ze kąpiel w krochmalu i zasypywanie maka ziemniaczana bardzo pomogły i jest ok.
Jesy przeziębiony, ma powiększone węzły chłonne. Dostałam l4 do nastepnego piątku. A w srode na kontrole.
Pwoiedziala tez, ze raz w roku maluchy powinny moec kontrolne usg brzucha, wiec mu przepisała, chociaz nic Lego sie nie dzieje.
Ale uznałam, ze super ze do piątku, bo jak po weekendzie bedzie ok, to wtedy te zaległe pneumokoki mu zrobie i bede mogła posiedzieć w domy z nim.
Poza tym i maz i ja przeziębienie, wiec niech on sie do konca wyleczy. Przy dobrych wiatrach moze najgorszy moment zęba tez przejdzie
Emol.... masz dziecko idealne.
Moj nie roi problemow przy zmianie pieluchy chyba ze ma odparzenia albo jest zajęty [emoji23]