reklama

Lipcowe mamy 2017

reklama
Ola, to tylko potwierdza Twoje przemęczenie [emoji8].
Ale takie informacje, jak coroczne badania (nie tylko ogólne... A przyznać się, kto chociaż takowe wykonuje systematycznie?), warto powtarzać i przypominać. Często boimy się prosić lekarza o dodatkowe sprawdzenia... Szczególnie bez sygnałów chorobowych. A prewencja to podstawa do bycia zdrowym.
 
Hahaha Aga [emoji122][emoji106]
Niee tygodniowa gorączka sklonila nas do badania i opuchnięte oczka. Na szczęście jest ok. Morfologie bym chętnie zrobiła ale ona jest taka drobna że strasznie ją męczą przy pobieraniu i mi jej szkoda.

Ale kupę badalam z powodu alergii na krew utajona:p
 
Pumelova - słuchaj, a może jednak zrobić morfo, tylko wkluwac się na ten cienki zakrzywiony "motylek" (chyba dobrze spamietalam?). U nas problem z zylami... I tylko tak można było pobrać Kalinie bez zbędnego i bolesnego dziobania.
 
Aga dawno nie robiłam morfo, pewnie jakoś by sobie poradzily (ostatnio w styczniu, z piety), ale w lipcu próbowały na panel alergologiczny pobrać z lokciowej i była masakra. Odpuściłam. Ale wtedy potrzebowały dużo krwi więc musiała być normalna igła. Na morfo pewnie byłoby prościej. Spytam pediatry przy okazji [emoji14]
 
Pumelova zawsze można z włosniczkowej krwii z palca morfo tylko wyniki takie wiesz mniej więcej.
My ostatnio robiliśmy , leciało dobrze. Jak był mniejszy było lepiej. Teraz jak sobie nawet po pół godziny przypomniał to rączkę pokazywał i żalił się.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry