Jak tu dziś ciuchutko.
Maziajka jak siostra?? Juz urodziła pewnie
Kasiulka tu robia obciazenie tylko jak trzeba, np.historia w rodzinie albo źle wyniki. Wczoraj polozna mówiła, że cukier mam Oki ale chcą zrobić bo mam mega obciążenie i złe się czuje do tego tycie. Zdziwiła mnie tylko lekarka, że tak wcześnie. Po robią po 20tc np.28.
Z energią to szkoda takhmm może sprobojesz coś uszyć? Zawsze to jakaś robota ale na siedząco? Musi być ciężko tak nie móc skorzystać, irytujace. Mi nerwy puszczają jak nie mam co do ogarnięcia.
Hemo mimo diet etc wychodzą u mnie niestety, głównie po porodzie lub w końcówkach. Przed cc mam zwiekszana ilość żelaza dramatycznie i to nie pomaga..
Truskawka listę będę robić od razu chyba z zaznaczaniem co chce. Wklejalam wam na zdjęciach, głównie wiem jaki Bujak krzesełko etc. Za dużo nie kupuje, wole dokupić..Nie jak poprzednio. Kupować zacznę juz bo nie ma szans czekać w maju juz chce mieć luz a nie daj jakieś problemy z szyjka czy coś to porobione. No i chce czekać na okazję. Np.bujaczek mogę mieć używany ale chcę trafić do odbioru u nas. Gondole tez bo i tak na krótko to posłuży.
Tylko jakoś zabrać się za to ciężko i zdecydować od czego zacząć.
Misia na zatwardzenie powinna pomoc, świetnie umnie zaskakuje w każdej ciazy. Ale na odbijanie nie wiem.. Boli Cie tez brzuch? Bo po kapusciance może rozbolec dodatkowo choć u mnie, mimo bardzo wrażliwego żołądka nic takiego się nie dzieje.. Po prostu ładnie mnie oczyszcza..
Ania co do porodu.. Omine szczegółów ale Judyta moja nie chciała w ogóle wejść do kanału. Moja szyjka nie współpracowała do tego, ponad tydzień wywoływania codzienniego a potem prawie 2 doby poród zakończony cc. Jak byłam z synem w ciazy lekarka mówiła, że może być podobnie ale mogę próbować sn. Nie zdecydowalam się.. Za to wiem, że w 36tc szyjka była jeszcze nienaruszona zupełnie.. Czyli potwierdzenie tego co w 1. Po 2 cc rodziłam na wywołaniu core ale maleńka była.. Jednak skurcze i oarcie było i trzeba tylko uważać, żeby blizna nie poszła. Miałam mówić jak poczuje jakiekolwiek bole juz przy skurczach początkowych a wywoływanie jednak daje dużo silniejsze.
Teraz będę miała 3cc ale mówią, że mogę podejść do sn. Jednak wiem.. Ze na oewno poszloby coś nie tak.. Ostatnio nie urodziłam łożyska wiec i tak stół. Nie widzę już sensu zadreczania się.. Bo jednak odczuwam taki.. Hmm niedosyt.. Jakieś niespełnienie jakbym gorsza była ale z drugiej strony po co ryzykować? Jeszcze jak może to maluchowi zaszkodzić to juz wogole, lepiej zrobić cc.