Najbardziej mnie rozwala jak na imprezie znajomi pytają czy moze się napije czegos, ze przeciez mala ilość nie zaszkodzi - nie chce mi sie im tłumaczyć ze chyba ocipieli, ze przeciez fasolka nie ma jak tego strawić.
Nie po to tyle sie staram żeby ryzykować..
Sama bylam świadkiem jak poznałam laske w ciąży, miesiąc przed porodem i ona pewnie, chce wermutu przeciez moze. Nie skomentowałam bo to i tak patola jakas, ale kurczę nie rozumiem...