reklama

Listopad 2008

Mam wiadomość od Monik75.
Prosiła mnie żebym Wam o tym napisała...
Monik w nocy dostała krwawienia-obecnie jest w szpitalu. Sytuacja została opanowana-już nie krwawi i czuje ruchy Majuni. Zapowiada się długie leczenie...

Monik martwi się czy dotrwają do bezpiecznego terminu
Będę Was informowała, co u Niej i Majeczki
 
reklama
Witam,
Leń mnie jeszcze nie opuścił...Nawet nie mam weny do pisania...Ale tak jak Gabi pocieszam się długim weekendem:tak:Dzisiaj zaspałam sobie na badania i pojadę dopiero jutro albo w czwartek a do gina dopiero w poniedziałek. Ale i tak kazał mi przyjść dopiero w drugiej połowie miesiąca więc no stres:-)U nas gorąco. A ja czekam z niecierpliwością na listonosza, bo wygrałam 2 aukcje na allegro z fajnymi ubrankami dla małej:tak:

Majeczko- dzięki za info.
Monik - 3 maj się kochana. Musi być dobrze.
Pozdrawiam wszystkie mamusie i maleństwa:-)
 
Ostatnia edycja:
Majeczko dzięki za informacje o Monik,pozdrów ja serdecznie i życz wszystkiego dobrego,a przede wszystkim szybkiego powrotu do zdrówka i szczęśliwego rozwiązania w naszym terminie:tak: Trzymam kciuki żeby było dobrze!
Lunia tylko nie napadnij z radości na listonosz,że w końcu się pojawił ze skarbami dla Twojego skarba :-)
Ja jakoś wzięłam się w garść i nawet mi idzie praca,zaczynam ja wypychać do przodu:-), ale jeszcze zostało mi 4 godzinki,więc uciekam do pracy:-)
 
Majeczka02 pozdrów Monik i przekaż, że jesteśmy z nią.

Lunia wiem dobrze jak nie możesz się doczekać:-D bo też kupiłam ubranka na allegro. A jak przyszły to 3 godziny z głowy. Nie mogłam się nimi nacieszyć. M powiedział, żebym cały czas coś kupowała skoro to tyle radości dla mnie.

A ja dziś na nic nie mam siły. Zjadłam tylko śniadanie, podlałam kwiatki, zdjełam pranie z suszarki i po tym musiałam odpocząć:baffled:. Normanie aż boję się wychodzić na miasto, bo jest gorąco i jescze gdzieś padnę.
A jak wychodzę na spacer to zaraz mam zadyszkę:baffled:.
 
Witam! ja też ostatnio ciągle mam zadyszkę, jeśli gdzieś wyjdę. od miesiąca jestem na zwolnieniu i kręcę się po domu. na początku miałam przypływ energii do porządkowania, układania itp. A teraz straszny leń... Czy też tak macie?
 
Monik 3 maj się kochana :tak:
Ja mam dzisiaj ciśnienie 95 na 40 dzwoniłam do lekarza i powiedział żeby się napić herbaty ewentualnie kawy, pewnie od upału:dry:
Lunia napewno się doczekasz :tak: ja również od wczoraj oglądam zakupy i nacieszyć się nie potrafię:zawstydzona/y:
powinnam się zabrać za prasowanie ale chęci jakoś mi brak....:baffled:
zastanawiam się jak to jest z tą sprawdzalnością płuci u maluszków, bo ja to taką typowo dziewczęcom mam wyprawkę, więc liczę że n ie będzie niespodzianki:-p
pozdrawiam tak gorąco jak ciepło na dworze...
 
Czekam i czekam a listonosza jak nie było tak nie ma...Poczekam do końca tygodnia ( w końcu to poczta polska:-D)a jak coś to będę dzwonić i się dowiadywać co i jak.
A jeśli chodzi o ubranka to ja też takie raczej typowo dziewczęce kupiłam...Mam nadzieję tylko, że Nince nic nie urośnie międz nóżkami...:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry