izka_sz
listopadowa mamusia 2008
Cześć dziewczyny! U mnie dzisiaj pogoda do bani pochmurno deszczowo ale parno .Ja sama w mieszkanku bo synek w szkole ale wychodzi o 16.00 obiad zrobiony i nie mam co robic, wczoraj z nudów spakowałam torbe do szpitala to co miałam bo jeszcze paru rzeczy mi brakuje. Tak na wszelki wypadek bo to róznie bywa.Niechce myśleć o porodzie ale jak pomysle to mnie jednak strach ogarnia a to juz niedługo. Jeszcze w koło znajome ciagle gadaja o ciążach i porodach swoich znajomych i nieraz straszne te rzeczy gadaj o martwych dzieciach itd. staram sie tym nie przejmowac ale jednak jakis niepokuj zostaje:-(. Pozdrawiam wszystkich!
;-)
. Mam nadzieję że to nie pogorszy sprawy szyjki... ale na zły humor zadziałao super i znowu mogę leniuchować przez następne dwa tygodnie
.
życzę wszystkim mamusią, aby był udany