Witam.
Widze że niektóre mamusie są dzisiaj w bojowym nastroju, cierpliwości życzę! Ja na szczęście mam jako taki luzik bo moje słoneczko chodzi do żłobka a po powrocie do domu takie jesteśmy stęsknione że nie możemy się naprzytulać

chociaż czasami (najczęściej jak jesteśmy same w soboty) też daje mi popalić tak że doprowadza mnie do płaczu i jeszcze skubana się za mnie śmieje.
Co do zgagi- nie mam pojecia co to jest , ale szczerze wam współczuję bo pewnie mało przyjemne .... Jeśli chodzi o włoski u maluszków, wolałabym żeby mój synuś nie miał ich zbyt wiele bo łatwiej jest kontrolować ciemieniuchę i zawsze to mniej problemów.
Na szczęście u mnie wszyscy zdrowi - jakoś chyba odporni jesteśmy tfu tfu odpukać:-)
Zachcianki, no cóż , zero jakich kolwiek zachcianek od jakiegoś miesiąca. Wcześniej jadłam wszystko co kwaśne i to musiało aż buziala wykręcac, a teraz nie chce mi sie jesc jakos nadzwyczajnie inaczej niż przed ciążą. W nocy nie podjadam bo jestem za leniwa żeby iść do kuchni i cos sobie wykombinować, poza tym jak się przebudze w nocy i za mocno wybudze ze snu to mam problem z zaśnięciem, nawet do toalety staram sie iść z przymkniętymi oczami ( kiedys to sie źle dla mnie skończy) .
Jeżdziłam dzisiaj na badani ( krew , mocz) bo jutro do gina idę i normalnie w szoku byłam po tym co czytałam tutaj że nikt miejsc nie ustępuje i wogóle to dlamnie w autobusie aż trzy osoby na raz chciały ustapić, dwie dziewczyny i chłopak w wieku licealnym, a pożniej w laboratorium to dwie babcie prawie zmusiły mnie żebym usiadła. Szok normalnie.
Mam pytanie, chyba bardziej do mam ktore już rodziły ale może i świerzynki będą coś wiedziały, czy używałyście tego pasa ściągającego na brzuch po porodzie? działa to czy nie bardzo? bo zastanawiam się nad kupnem , wcześniej nie miałam bo nie wiedziałam ze po cc też można go stosować .
Wiem ze już wszystkim Wam jest ciężko ale dotrwajmy kochane jak najdłużej z brzuchami , tyle już za nami , miesiąc czy tez miesiąc z kawałkiem to nic w porównaniu do tego co już za nami

Trzymam kciuki dziewczęta.