izka_sz
listopadowa mamusia 2008
Witam z powrotem na forum Martynaag teraz przynajmniej czas ci zleci jak bedziesz miała kompa , dzisiaj nie podziałało ale jutro kto wie;-)trzymaj sie !
Kurcze ale nasze dziciaczki uparte są
.Ja siedze w domu i ciagle płacze bo mam dosyć a najwięcej boje sie tego czy z małą wszystko ok.
Tajchi bardzo ci współczuje tej męczarni , kiedyś czytała że taka jedna kobietka tez tak miała pojechala do szpitala z bólami mocnymi a on ja odesłali bo rozwarci brak i skurcze słabe i wogól i biedna wróciła i tak sie meczyła w domu , a co sie okazało miała cesarke bo rozwarcia brak i nic niechciało sie ruszyć. oby ci niekazali tak długo sie męczyć.
.Ja siedze w domu i ciagle płacze bo mam dosyć a najwięcej boje sie tego czy z małą wszystko ok.Tajchi bardzo ci współczuje tej męczarni , kiedyś czytała że taka jedna kobietka tez tak miała pojechala do szpitala z bólami mocnymi a on ja odesłali bo rozwarci brak i skurcze słabe i wogól i biedna wróciła i tak sie meczyła w domu , a co sie okazało miała cesarke bo rozwarcia brak i nic niechciało sie ruszyć. oby ci niekazali tak długo sie męczyć.
ja zdecydowanie pojechała bym już dawno do szpitala bo prwnie bym nie wytrzymała
dzielna z Ciebia dziewczyna!!!3 maj się kochana!!!
trzeba być dobrej myśli i sie nienakręcać;-)
była tam nawet Polka położna, ale nawet z nia nic sie nie dało załatwić, poprostu taki system,a no i podobno do 48 godzin tak moge miec, więc tylko 24 zostały hihih