izka_sz
listopadowa mamusia 2008
cześć dziewczyny! długo mnie niebyło ale staram was sie czytac codziennie ale czasu i brak weny do pisania brak . u mnie postaremu wikunia troche sie zrobila mniej marudna ma juz dwa ząbki przy pierwszym sie pochorowala a teraz przedwczoraj wyszedl jej drugi i tylko troche marudziła ale tak ok. mam tylko jeden problem z nia zwlaszcza wieczorkiem ona tylko ciagle mama i mama i jak jej niechce wziac na rece bo cos akurat robie to tak placze i sie zanosi i tak codziennie w dzień jest super bawi sie sama choc trzeba na nia caly czas uwazac bo raczkuje wszedzie a jak dojdzie do czegos to wstaje odrazu nawet przy scianie. chodze z moim synem na karate i razem cwiczymy tam sobie robie odskocznie od małej. narazie koncze bo wiki sie obudziła ale postaram sie jeszcze dzisiaj cos skrobnac bo widze ze u was sie troche dzieje.
Kurcze, z tymi kredytami i pracą to u mnie podobnie, z tym, że ja najpierw wziełam kresyt a dwa miesiące później dowiedziałam, że będą zwolnienia u nas w przyszłym roku. No i teraz już nie wiem jak to będzie. :-( Mam nadzieję, że jakoś się wszystko ułoży.
;-):-)
mam tylk o nadzieję, że u Was kochane podobnie jak u mnie na strachu się skończy... no niby nic pewne nie jest ale firma puki co "stoi"... 

Pogoda masakryczna ubieram Anię w zimowy kombinezon, ale ona strasznie tego nie lubi.