reklama

Listopad 2009

Natalunia - zgadzam sie z Tobą:tak:

A powiedz nie mialas problemow z lekarzami itp ze nie szczepisz, czy to nie jest obowiazkowe szczepienia?? Nie mialas np nieprzyjemnosci ze strony lekarzy, przychodni?? Ja jak sie zastanawiam to widze duze zmiany zachowania synka po kazdym szczepieniu, np zmiany ze snem i to sa zmiany stale a nie np jednodniowe. Np po ostatnim szczepieniu przestal niemal zupelnie zasypiac w dzien, wczesniej usypial kilka razy dziennie, w wozku, na macie, lozku no wszedzie a po szczepieniu spi raz na spacerze a pozniej tylko godzinke ok 16 i trzeba go ululac. Moze to ma zwiazek ze szczepieniem. Po pierwszym tez mu sie cos pozmienialo ale nie pamietam co
Lekarze nie robili problemów, ale pytają zawsze dlaczego tak robię. Poprosiłam ich o maila i przesłałam im informacje i pożyczyłam książki na ten temat. Są tolerancyjni. Dostałam 3 upomnienia od przychodni (formalności) teraz do akcji wkroczy pewnie sanepid. Ale nie dam zaszczepić dziecka, bo wiem jakie to ma konsekwencje i tyle. Na dodatek nie wierzyły mi, że mała siedzi, rozpoznaje ludzi, przerwaca się sama na boki i kilka razy udało jej się przewrócić z brzuszka na plecki i odwrotnie. Szybciej się rozwija. Ostanio pokazuje nawet swoją nieśmiałość wobec mężczyzn. Jak widzi jakiegoś faceta, to chowa się z zawadiackim uśmieszkiem i spogląda przez moje ramię :-p Nie wiem dzięki temu co to kolki, wysypki, alergie i inne powikłania, które powszechnie uznawane są za normalne. Szczepiłam tylko na gruźlicę, bo tego nakazuje konstytucja. Zaraz potem podałam jej "antidotum" na powikłania poszczepienne i zniknęły problemy.
 
reklama
Super, ze sa tolerancyjni i ze nie robia Wam z tego powodu problemów. Ja sama musze więcej poczytać na ten temat bo mnie to troche zaintrygowało. Napewno musisz więcej na Zuzie uważać, sama sie niedawno przekonałam bo moją Zuzie lekko ugryzł piesek i dobrze ze miała szczepienie na tężca to nie musiałam z nią jechać na zastrzyk. No ale najważniejsze że malutka sie zdrowo rozwija i jest szczęśliwa:tak:
 
Będziemy szczepić na te podstawowe, DTP i polio ale oddzielnie na każde z chorób. Lekarz homeopata zobowiązał się załatwić nam wszystkie szczepionki oczyszczone i od razu aplikujemy antidotum. Będzie drogo, ale chcemy to zrobić zgodnie z naszym sumieniem i żeby Zuzi nic nie było.
 
...

Załózcie sobie ten swój fanklub i siedźcie tam sobie i kiście sie we własnym podziwie! Tu przynajmniej będzie przyjemniej
tak jest
amen
Rece mi juz opadaja:-(
mi też
W związku z zarysowującym się od początku (a obecnie ewidentnym) podziałem na Listopadówki, które są "za" i te, które są "przeciw", postanowiłam założyć osobną grupę. Jeśli zapomniałam o którejś mamie z tych "za" a nawet "przeciw", i nie wysłałam zaproszenia proszę o kontakt na priva.
Dobre......
moze w koncu bedzie swiety spokoj na listopadowkach, jak to tu zawsze bywalo
 
A zapomnialam dodac jeszcze jedna propozycje dla agissa: jak mozesz to z laski swojej zabiezcie na ten wasz nowy zamkniety watek te wszystkie posty ktore nam tu forum pozasmiecaly.
 
Natalunia-jak mozna, z czystej ciekawosci - ile?

na dzień dzisiejszy około 2000 zł za 4 szczepionki. Wszystko zależy od kursu euro. Bo najpierw, ja Zu skończy 1,5 roku będzie miała tężec. Po pół roku błonnicę, za kolejne pół ksztusiec i po roku polio. Nie trzeba powtarzać dawek (nawet w tych zwykłych dawkach), ale dużo musiałabym stron na bb zająć, żeby wszystko wytłumaczyć :sorry:
 
Wstawać:-D:-D:-D:-D
Niunio już od 6 łobuzuje:-D bawił się z D a teraz padł i śpiocha.
Ja czekam na śniadanko ze sklepu, D ma problem co mi kupić:-D:-Da ja wybrzydzam oczywiście i marudzę:-D

Jakoś szaro za oknem :sorry::sorry::sorry:
 
reklama
bry :-)

natalunia a gdzie można poczytać o tych szczepionkach? o ich powikłaniach i o tym antidotum? zaciekawiło mnie to ... :-)


my mielismy pobudke o 5 i teraz takze nocka dla małe przespana, dla mnie gorzej bo ból sie nasilił w nocy że ręka mi mdlała i wszystko z niej upuszczałam nie wiem jakiś totalny zanik we mnie wszedł, oddychac nie mogłam bo ból przeszedł na klatke piersiową.. obudziłam męża żeby podał mi coś przeciwbólowego bo myślałam że odlece :-( wizełam ketonal mąż przygniutł mnie swoja ręką bo jak uciskalam te miejsca bolące to nie bolało i pomogło... nie wiem co to jest :eek: pierwszy raz coś takiego mam ... jak nie przejdzie to sie do lekarza wybiore bo rano małej nawet nakarmic nei mogłam bo butelki utrzymac nie mogłam :eek: teraz wziełam znowu tabletke i jest lepiej ...
a dzisiaj miałam iść na zakupy :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry