butterfly27
Fanka BB :)
Ok wcisnęłam i odchaczył się multicytat i dalej "odpowiedz"? "cytuj"? I jak dalej?
Zaznaczasz te wszystkie posty, na któe chcesz odpowiedzieć i potem naciskasz tylko odpowiedz.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ok wcisnęłam i odchaczył się multicytat i dalej "odpowiedz"? "cytuj"? I jak dalej?
Jesli to pierwszy @ po ciązy to norma... Nie panikuj ;-) Ze mnie sie lało jakby mi ktos kran odkręciłjejku dostałam @ i pierwszy raz w życiu tak się ze mnie leje jakby ktoś kurek odkręciłaż mi słabo momentami

Na pocieszenie powiem ze to tylko ten jeden raz. Później powinno się unormowac 
)pierwsza noc poza domem planujemy w święta :-). Dzisiaj byliśmy 40 min na spacerku tzn na balkonie, ale ja zmarzłam potwornie aż mam katar, zimno u nas.Ja mojego aniołlka zaczęłam luźniej ubierać na co odwet szybko nastapił cytuje: "złlóż mu cos jeszcze przecież w samych rajstopkach biedak ma zimne nóżki" ale co tam jestesmy twardzi i sciagamy skarpetki po babci ;-), przecież już nie ma takich mrozów to nie będę go tak przegrzewać. Powiedzcie, że mam racjęZgadzam sie z wami ze trzeba hartowac maluchy, niestety obawiam sie ze ja tego nie robie ;-( Jestem piecuchem strasznym, stale mi zimno i przez to pewnie za cieplo ubieram mala. Czapki w domu nie nosi, po kapieli przykrywam jej glowke recznikiem. Śpi w bodach+ śpioszkach, przykryta kołderka + czyms* w zaleznosci od temperatury w domu(kocyk, spiworek). Na dwor teraz ubieram jej body na dł rekaw (ew. kr.rekaw+koszulka)+bluza+kurtka, rajstopki+spodnie+skarpetki i buty, przykrywam kocem i oslona na wozek. Oczywiscie czapka i szalik. Dobrze??
Ps. prawie zawsze ma gorace dłonie na spacerze ;-)

no to dobrze ze wiesz czego chcesz, bo ja to mam ten problem ze sama nie wiem co by było lepszeMi nie jest dobrze tzn nic nam nie brakuje , możemy razem wyjśc ja mam czas dla siebie i B ma czas dla siebie.Mały jest towarzyski i nie marudzi jak go zostawiam ale mi go brak i brak mi jego wariacji.Chce już mieskać w trójkę a dziedkowie niech sie opiekują , bawia rozpieszczą ale z umiarem.
Nie.Nie odzywał.Z tego co wiem to zachowuje sie jakby nic sie nie stało i sobie żyje własnym życiem.Ja tam sie ciesze, nie potrzebuje kontaktu z nim.nie mysle o nim i dzieki temu jest coraz lepiej.
Dla mnie on jest tematen zamknętym.Nie spojrze nawet na niego na ulicy.
Gratulacje!!! już je widać?A u nas zabki wychodza)))
Na szczescie bez wiekszych prpblemow, tylko troche marudzi.
trzymam kciuki i czekamy na jeszczecześć mamuśki)
Ja od 2 dni pisze prace .....niezłe tempo w niecałe 2 dni :....)



dla mnie też, ale ciekawe co bylo dalej z tym dzieckiem?dla mnie cudo
ejjj az tak przywiązujecie uwage do imienin dzieci? u nas tylko urodzinki siJa mojego aniołlka zaczęłam luźniej ubierać na co odwet szybko nastapił cytuje: "złlóż mu cos jeszcze przecież w samych rajstopkach biedak ma zimne nóżki" ale co tam jestesmy twardzi i sciagamy skarpetki po babci ;-), przecież już nie ma takich mrozów to nie będę go tak przegrzewać. Powiedzcie, że mam racjęa ja zapmnialam o imieninach mojego Kubynormalnie szok.....
obchodzi. najważniejsze, że babcia pamiętała czy wszystko musi być na głowie mamy, babcie tez od czegos sa 


No opowiadaj coś więcej bo ja tez bym się chętnie wybrała, jaka woda, gdzie?, a ty nie plywalaś z małym, jak długo?, jak maluch zniosl kapiel w ciągu dnia, jak skora po basenie, nie zaziebil się potem, plywal pod woda, płakał? hihihi ja to z natury taka ciekawska jestema my dzis bylismy pierwszy raz na basenie !! bylo supermalutki byl bardzo zadowolony, plywal sobie i pluskal sie w wodzie. niestety na tym basenie nei mozna robic zdjec ani filmowac. udalo mi sie z ukrycia nagrac 5 sekund filmu a potem zostalam wyrzucona przez ratowniczke hehehe. ale wrocilam bez aparatu
![]()



Kamcia a co sie stalo z kotkiem? Ja moja kicie stracilam we wrzesniu, oj ciezko to przeszlam. Pamietam do dzis jak plakalam w nocy nad jej koszyczkiem.i my się dołączamy do życzonek..
oczywście narzeczona Pawełka całuje go bardzo mocniachno;-)
apoza tym to u mnie nie za wesoło:-(
ciąglle chce mi się płakaćza moim kotkiem i jest mi strasznie smutno i tak pusto:-(
Ania pij duzo i jedz czekolade zebys nie zaslabla! Dwaj o siebie kobitko...jejku dostałam @ i pierwszy raz w życiu tak się ze mnie leje jakby ktoś kurek odkręciłaż mi słabo momentami
Wiało tak,że po 30 min byliśmy w domu, Julia zdążyła jeszcze wejść na huśtawkę i wpaść w kałużę
Wróciła cała mokra i zapłakana biedulka moja :-(