reklama

Listopad 2009

ja musze sobie coś kupic na chrzciny koniecznie i już jestem chora dosłownie jak o tym pomyslę... nienawidze zakupów.

A przez te opisy porodów i wspominki nie mogę czytac "smaopoczucia" bo mi się "strażniek ucznia" włącza i pisze "strona zawiera nieodpowiednie treści dla ciebie";-)hehe no ciekawe, które to treści takie nieodpowiednie dla mnie :-)
 
reklama
A tak wogóle dziewczyny czy Wasze szkraby małe też uwielbiają stać na nogach i już to ćwiczą??
Bo moja mała od pewnego czasu jak siedzi mi na kolanach biorę ja za raczki to staje na nogi i nie chce łobuz usiasc..
Jeszcze sama nei umie siadac a juz rwie sie do stania!!

Wasze juz siedza sama, i porywaja sie na nogi??
 
A tak wogóle dziewczyny czy Wasze szkraby małe też uwielbiają stać na nogach i już to ćwiczą??
Bo moja mała od pewnego czasu jak siedzi mi na kolanach biorę ja za raczki to staje na nogi i nie chce łobuz usiasc..
Jeszcze sama nei umie siadac a juz rwie sie do stania!!

Wasze juz siedza sama, i porywaja sie na nogi??

Gaja jeszcze nigdy nie stała, bo w tym wieku dzieci maja jeszcze w kosciach biodrowych chrzastki a nie kosci, i można cos uszkodzic. Jak sie podciagnie, to stanie :-) jak bedzie dorosla to bedzie mniejsze ryzyko problemów z kregosłupem i biodrami.
 
A tak wogóle dziewczyny czy Wasze szkraby małe też uwielbiają stać na nogach i już to ćwiczą??
Bo moja mała od pewnego czasu jak siedzi mi na kolanach biorę ja za raczki to staje na nogi i nie chce łobuz usiasc..
Jeszcze sama nei umie siadac a juz rwie sie do stania!!

Wasze juz siedza sama, i porywaja sie na nogi??
Poczytaj o postepach na watku Postepy...
:))
 
No ja nie chce żeby moja mała stała, ale jest taka uparta!
Nie pozwalam jej chce ją wtedy posadzić, a ona sztywne nogi ma hehe. Taki łobuziak z niej mały!
 
Kikolek, rozumiem Twój ból, sama musze kieckę na wesele kupić :-/ jak sobie pomyślę, o tym chodzeniu i szukaniu wrrrrrrr
Pogoda do du.................. małej się chyba też udziela, bo marudna.........
 
reklama
ojjj od tego Waszego wspominania, ................... brzuszka mi się zachciało..................... szok, szok, szok, szok, nie poznaję siebie ;-) chyba tęskno mi za tym momentem wyczekiwania, a potem mega radości jak małe różowe ląduje na piersi
:-).........................tylko o mniej bolesny połóg następnym razem poproszę ;-) a ciekawe, czy w przyszłości spotkają się jakieś listopadówki na nowym wątku przyszłych mammuś
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry