ZA GODZINĘ, DWIE, MOJE DZIECI ZOSTAJĄ POD OPIEKĄ SIOSTRZENICY A I WYSKAKUJEMY GDZIEŚ NA JAKĄŚ SPONTANICZNĄ RANDKĘ!!!!
Ale się cieszę, to pierwszy raz od urodzenia Asi
Mała dziś nam dała w kość bo zasnęła na tylko pół godziny, a potem dopiero o 16 już na dwie, ale co ja się namęczyłam.
Do tego mam za@#bi#$ych sąsiadów, mają taras w naszą stronę, otworzyli drzwi do tarasu, usiedli przy nich i sobie rozmawiali. Oczywiście GŁOŚNO i SIARCZYŚCIE PRZEKLINAJĄC, co drugie słowo na k..... Do tego stopnia że musiałam zawieść Asię tesciowej aby ta wogóle zasnęła. NO MASAKRA.