Etna jaka tajemnicza
Ania jakbyś to robiła kilka razy dziennie a potem nagle przez tydzień nic to też byś zapomniała

tydzień jak wiecznośc

Ale nie powiem że mi z tym źle;-)
Julia mi tym razem po nocach chodzi ech. A ja jestem padnięta niesamowicie, ledwo siedzę.... pierwszy raz od dawna, ale naharowałam się jak wół u mojej teściowej, jutro wychodzi więc chata na błysk musi byc, a rodzinka burdel zrobiła i na wczasy pojechała. Takiego syfu dawno nie widziałam.
Teściowa wie tylko o cukrzycy, nie wie że to nowotwór złośliwy i że jak chemia się nie przyjmie będziemy czekac tylko na najgorsze:-( ciągle się o Asię pyta, co mloda robi, ile mówi, czy zdrowa, czy grzeczna, a ma 14-cioro wnucząt, w tym młodsze od Asi i 15-ste w drodze. A Asia oczko w głowie:-) zresztą wystarczy spojrzec na mamę i na Asię - kropla w kroplę, nawet z zachowania, najlepsze przyjaciółki. Mała kopia babci:-)
I ryczec mi sie chce że moje dziecko może teraz w każeej chwili stracic TAKĄ babcię, z którą jest tak bardzo związana i że nawet nie będzie jej pamiętac:-(