• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
Dziunka no ciężko będzie. Może więcej ją pój, nie wiem sama... Może te kaszki co dajesz to rób takie gęste, sycące aby mniej ich piła a właściwie wtedy to już łyżeczką zjadała :)))
 
Oj Dziunka, powodzenia. Cóż więcej mogę.
Swoją drogą Miśka 990 ml mleka z kaszką miałaby na całą dobę, kurczak mój.
Teściowej życzę jeszcze raz dużo sił!!
 
Martolinka moja praca leży i kwiczy. Jutro oddaje małego do babcia bo musze iśc do urzedu celnego i skarbowego a potem mam nadzieje, że sie przymusze do pisania. Ja mam kochana tragedie. Przecież ja od 2 lat swojej promotorki na oczy nie widziałam... :PPP

Dziunka to trudna sytuacja. Co masz jej niby dawac? Dziunka a może wystarczyłoby oduczyc ja jedzenia w nocy. Wiem, że to też nie jest łatwe ale mysle, że to dużo by zmieniło...
 
Etna wspomóż pomysłem bo nie mam pojęcia co z tym mlekiem zrobic. A pączka dostała bo od jutra dieta więc niech naje się dziecko zakazanych rzeczy:-D

pączek jest zakazany i to jeszcze cały w "strasznym" oleju grrrrrrrr

na pewno zero kaszek no i zaczelabym od mieszania mleka z wodą w mniejszych porcjach oczywiscie mowie o tych nocnych. Miej miarek mleka niż na przepisie. Stopniowo zastąpić nocne mleko wodą, ja odstawilam nocne karmienie brutalnie, postanowilam nie dawać mleka wcale a ni wody. Musialam troche wstawac, dawalam smoka tulilam i teraz Paweł pije mleko z 8miarek o 20 i potem rano sniadanko
 
Ja chyba zrobię to drastycznie ale wodę będę podtykac, sama wstaję w nocy na picie, wiec moze ten typ tak ma.... ale Asia nawet wyczuje 3 miarki mniej i już nie chce i jest ryk, no zobaczymy. Zasnęła przed 20 wypijając jedną butlę. Kolejnej nie dostanie, tylko wodę.
 
O rany julek, laski, mam ochotę wyrzucić swoje cycki do śmieci :)
Są tak wyciągnięte i wymemłane, ze normalnie drażni mnie jak sama się do nich niechcący dotykam. Alicja ciągle się przysysa w jakichś kosmicznych pozycjach, a drugą ręką mnie szarpie za drugiego, dżizas... M ma szlaban na dotykanie bo działa to na mnie jak płachta na byka, normalnie anty-afrodyzjak. Uch.. pora odstawić.

A z innych wieści, badanie krwi Alutki wyszło idealnie, a kupy nie zrobiła jeszcze. W sumie nie wiem czy jest sens dawać próbki skoro krew wyszła ok, ale jak zrobi to zawiozę.
M ściągnął mi z chomików Callanetics w oryginalnej wersji - zaraz sobie będe przypominać. Na 3-cim roku studiów, ćwicząc go przez 2 miesiące, a z diety eliminujac tylko chleb schudłam 10 kg i miałam figurę jak marzenie.... ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry