reklama

Listopad 2009

Mary ja wczoraj mialam takie wachania nastroju ze masakra..oberwalo sie mojemu m i corce bo co nie zrobili to bylo zle a jeszcze Maja psocila niemozliwie i juz sie powoli zalamuje co z nia bedzie bo tak strasznie rozrabia:-(
A Maja to rozrabia z natury czy może chce zwrócić Twoją uwagę bo czuje nadchodzącą konkurencje...?? Jak myślisz???
 
reklama
Faktycznie wisi coś w powietrzu. Ja beczę co chwilę... Do stanu skrajnej rozpaczy doprowadza mnie mała ilość ubrań, w których wyglądam ładnie... A do tego wszystkiego z moim m jedziemy na wesele w sobotę, a ja mam wrażenie że wyglądam beznadziejnie w tunice, w której mam iść :crazy:...
 
A Maja to rozrabia z natury czy może chce zwrócić Twoją uwagę bo czuje nadchodzącą konkurencje...?? Jak myślisz???
Maja robi sie niedobra bo na wszystko jej moi rodzice pozwalaja a ona to juz wykorzystuje!!wczoraj kupilam jej ryz prazony dalam a ona ogladala bajki i na chwile sama zostala ja przychodze do niej a ten caly ryz lezy wyawlony na podlodze i lozku na masakra jakas...specjalnie psoci chodz wie ze zle robi!!
Faktycznie wisi coś w powietrzu. Ja beczę co chwilę... Do stanu skrajnej rozpaczy doprowadza mnie mała ilość ubrań, w których wyglądam ładnie... A do tego wszystkiego z moim m jedziemy na wesele w sobotę, a ja mam wrażenie że wyglądam beznadziejnie w tunice, w której mam iść :crazy:...
mnie tez dobija coraz mniejsza ilosc ubran w jakie sie mieszcze i tez mnie to doluje:-(
 
Dziendoberek :-D
(...)drugie mam 30 czerwca. (...)

Ja tez mam 2usg 30.06:tak::-) i tez uwazam, ze nie ma potrzeby robic czesciej-po co niepokoic maluszki:tak:

(...)Ale nie slyszalam zeby zbyt duza ilosc wody mogla zaszkodzic, kazdy gin swoje jak widac...:)

A ja poczytalam na ten temat troche i juz wiem o co chodzilo mojej gin. Jak za duzo sie pije, szczegolnie w ostatnim trymestrze to miedzy innymi moga byc problemy z zatrzymywaniem wody w organizmie, puchniecie, obrzeki itd.:tak:. Ale ja w pierwszej ciazy duzo nie pilam, a kostki u nog w 7miesiacu tak mi spuchly i wygladaly jak baloniki, i dopiero po porodzie zobaczylam je takie jak powinny byc-zdziwilam sie, ze sa taaakie szczuple;-)

Wogole to mam taka mala wiadomosc, ze zdecydowalismy ze sie pobierzemy i to juz za miesiac tzn jak wszystko da rady zalatwic ale raczej na 90%. Pobierzemy sie w Polsce na naszym urlopie. Narazie tylko cywilny, ale przynajmniej bedziemy rodzina. (...)

Klaudziu-w takim razie gratualcje:tak::-D
 
Maja robi sie niedobra bo na wszystko jej moi rodzice pozwalaja a ona to juz wykorzystuje!!wczoraj kupilam jej ryz prazony dalam a ona ogladala bajki i na chwile sama zostala ja przychodze do niej a ten caly ryz lezy wyawlony na podlodze i lozku na masakra jakas...specjalnie psoci chodz wie ze zle robi!!

Gosiu, to taki wiek niestety. Moj Maciek od jakiegos czasu tez jest niemozliwy. Psoci z premedytacja. Ja wie, ze zle zrobil, to zacisnie zeby i za chwile to samo:wściekła/y:Czasami boje sie, ze wyprowadzi mnie lub mojego M z rownowagi:-(
 
Faktycznie wisi coś w powietrzu. Ja beczę co chwilę... Do stanu skrajnej rozpaczy doprowadza mnie mała ilość ubrań, w których wyglądam ładnie... A do tego wszystkiego z moim m jedziemy na wesele w sobotę, a ja mam wrażenie że wyglądam beznadziejnie w tunice, w której mam iść :crazy:...
Tak, znam ten problem - w sierpniu też idziemy na ślub a ja nadal nie mam pojęcia gdzie dostać sukienkę. wcześniej nie kupowałam bo trudno było/jest przewidzieć ile jeszcze urosnę... Na dodatek wymyśliłam sobie jak ma mniej więcej wyglądać i za cholerę nigdzie takiej nie mogę znaleźć. Chciałabym żeby przede wszystkim była długa do kostek (a mam 182cm wzrostu) co już jest pewnym utrudnieniem... wiązana pod biustem i najchętniej taka wiosenna w kwiaty lub plamy/smugi ale z gładkiego lejącego materiału.
Dzisiaj może w mieście popytam w sklepach z sukniami weselnymi.... chociaż szczerze wątpię żebym tam dostała sukienkę ciążową....
 
mnie dzisiaj mega osłabienie dopadło czasami tak mam
mój mąż w pracy do 21 więc mam nadzieję że mi niedługo przejdzie
muszę zrobić zakupy i ciacho chciałam upiec ale zobaczymy
zaraz jakiś kubeł kawy sobie zrobię
no i córeczka cały czas coś chce
ostatnio przez jej chorobę mam niezły maraton przy malutkiej
dobrze że jutro tatuś będzie w domku
ja czuję się troszkę wyczerpana
 
widzę że rodzeństwa rozrabiają
moja jest grzeczna tylko zrobiła się dwa razy bardziej absorbująca odbieram to jako chęć zwrócenia na siebie uwagi
np nagle potrzebuje mnie w łazience żeby umyć ręce niby nie może odkręcić wody
nie wiem czy powinnam to ignorować? czy jednak wstawać do niej i pomagać w czymś z czym sobie świetnie sama wcześniej radziła
narazie biegam koło niej ale nie wiem czy dobrze robię bo mam wrażenie że mi sie zaraz zacznie ze wszystkim uwsteczniać

jej rożek który chciałam mieć awaryjnie dla dzidzi nagle zrobił się jej ulubionym kocyczkiem
nigdy go wcześniej nie chciała i leżał sobie w szafie jak spytałam jej czy pożyczymy dla dzidzi to koniec tematu
kocyk jest jej a dzidzi kupimy jeszcze jedno nowe

martynia cieszy się z dzidzi całuje mój brzuszek mówi do niego ale mimo to widzę że może być ciężko
musimy zadbać o to żeby nie czuła się odrzucona i żeby nadal czuła się tak samo kochana
 
reklama
z ciuchami ciążowymi jest tak że nie mam ich za dużo
chociaż ostatnio myślałam że w sam raz
wiem że nie ma sensu za dużo kupować ale w czymś trzeba chodzić
chciałabym sobie coś dokupić ale się wstrzymam

no chyba że pójdziemy na wesele w sierpniu to napewno musiałabym jakąś sukienkę poszukać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry