Witam w nowym tygodniu

Ja dzis od rana mam lenia, bo jakos zimno na dworze (widze przez okno ze szron na autach.. fajnie ze juz nie pracuje i nie musze wylazic z domku).
agrafka_7, moj tesciu do rany przyloz.. tesciowa tez ok, ale miedzy nimi takie dziwne sa stosunki, nie jest on dla niej taki na prawde zly, ale ciagle jej niby zartem docina.. na kazdym kroku - ona to ignoruje, pewnie nawet jej nie przeszkadza po tylu latach, ale jak ja z boku to obserwuje.. to dla mnie to jest totalny brak szacunku i pomiatanie kims.. mimo, ze to wszystko niby na zarty.
Trusia77, ja wczoraj zasnelam kolo 4 rano.. pewnie przez pelnie.. czasami tak na mnie dziala.
daissy_, twoj maluch juz donoszony wlasciwie, to trzymam kciuki, zeby sie rozkrecilo na dobre, bo sie tylko biedna meczysz.. co do poloznej to bez komentarza, nie wiem w jaki sposob niektorzy ludzie wybieraja sobie zawod.. ale pewnie juz jej nie bedzie

Daj znac nam znac jak sie rozpakujesz

a co do tego ze boli.. to moze malo Cie pocieszy.. ale na SR mowili.. zeby o skurczach myslec tak, ze kazdy przybliza Cie do spotkania z malenstwem
agatakat, dobry artykul

usmialam sie.. bo to chyba ja wlasnie taka bede..
podgrzybek u nas na SR mowili, ze nie mozna samemu, bo to dosyc gleboko jest. Zreszta ja osobiscie nawet jakbym sobie tam wepchala paluchy, to i tak nie bylabym pewna czy "to to" i bylabym jeszcze bardziej zdezorientowana.
Dziewczyny, ktore jestescie juz na koncowce.. jak wychodzicie z domu to bierzecie ze soba wklady na wszelki wypadek jakby wody odeszly?
Wlasnie dotarlo do mnie, ze nic nie czytalam o diecie przy karmieniu piersia.. ale tutaj na SR mowili ze mozna wszystko jest.. podobnie wyczytalam w poradniku.. moj D uwaza, ze wystarczy jesc zdrowo i nie dac sie zwariowac.. az sie boje szukac tematu na necie.. bo pewnie wyjdzie na to, ze nic nie bede mogla jesc bo wszystko uczula.. albo zle wplywa na dziecko..