reklama

Listopad 2010

reklama
daissy - jestem w szoku, że tak z tobą postapili. Przecież ty masz cc to na co oni czekają przecież w wiekszości planowanych cc nie czekają na to az akcja się rozpocznie tylko rozwiązują wcześniej. Moim zdaniem powinni cię byli zostawić i zrobić już cc bo juz dziecko masz donoszone.Ja wiem, ze jak się coś zacznie mam jechać do szpitala i zrobią cc a jak nic przed piątkiem się nie zacznie to w czwratek jak jest umówione robią mi badania do cc i rano w pt na stół.

Holly - ja też juz sie bardzo denerwuję, wczoraj miałam doła nie dość że złapało mnie przeziębienie - piję herbatę z miodem to cały czas myślałąm o tym, że znów pieluchy, karmienie itd. Cieszę się że będę miała dziecko ale jakoś mnie to przeraża bo wiem, jak to jest...Mam nadzieję, ze teraz będzie troszkę lepiej, zeby mała mi tyle nie wisiała na cycu i dużo spała.

A propo dziś w Lidlu są pampersy za 39,99 zł.
 
Mierzę sobie czas między skurczami i wychodzi mi tak: 6,6,6,7,6,7,6,5. Chyba czas na IP? Tym razem nie dam się odesłać do domu, tym bardziej że skurcze coraz mocniej bolą.
baska- no widzisz wszystko zależy od szpitala i ludzi którzy w nim pracują. Mogliby oszczędzić mi cierpienia tym bardziej że dziecko donoszone, ale co mam zrobić jak takie panują zasady.

Zadzwoniłam po małża, ubieram się i szykuję na IP- mam nadzieję, że wrócę już rozdwojona. Proszę trzymajcie kciuki!
 
Jestem po dość ciepłej półgodzinnej kąpieli, skurcze nie ustały więc kurde to chyba nie są przepowiadające.

Istotne jest również ich natężenie po takiej kąpieli. Czy się wzmogły? Czy są wciaż takie same. Jeśli wciąż takie same, to prawdopodobnie nadal są to tylko przepowiadające.


podgrzybek- od 38tc dzidzia już rośnie minimalnie... z tego co przeczytałam w książce:)

Ale przybiera na wadze, niestety. I to potrafi nawet do 200 g dziennie! Ale pocieszające jest to, ze po 41 tc przestaje i to i już tylko zużywa zgromadzony tłuszczyk.
 
Witam :)
a ja dziś wypoczywam, Małgosia w przedszkolu, mąż w pracy i tak do 14 cisza i spokój hihi.
u nas ok. coś tam co jakiś czas pobolewa ale myślę że to jeszcze daleka droga.
Trzymam kciuki daissy.
I powodzenia dla mamuś które za chwile na cc się wybierają.
Miłego dnia pa
 
Nerwowo sie zrobiło na forum, ostatni tydzień pazdziernika i zobaczymy ile dzieciaczkow jeszcze sie zalapie przed listopadem.
Z jednej strony dobrze jest wiedzieć kiedy sie ma termin cc, a nie czekać czasem miesiąc na rozpoczęcie akcji a potem jeszcze miec wywoływany.Ale z drugiej strony ja bym chyba nie mogła spokojnie wysiedzieć wiedząc ze np. jutro mam cc i nerwy by mnie zjadły chyba.

daissy rzeczywiscie dziwne podejscie tej połoznej u Ciebie w szpitalu, ale mysle ze po takim czasie juz spokojnie te 3 cm powinny być i ja bym jechała do szpitala.

Co do tego rozwarcia to chyba to bardzo ciężo sprawdzić i byc pewnym ze to właśnie szyjka.Ja w kazdym razie nie bedę próbowac bo jak byłam w sobote na wizycie lekarz sam powiedział ze rozwarcia nie będzie badać, bo mam zagrozenie wczesniejszym porodem i nie chce draznic szyjki a mi do terminu został jeszcze miesiac.

Trzymam &&&&&&&&&&&&&& za rozpakowujace się w każdym razie i czekamy z niecierpliwoscia na wieści.
 
Ostatnia edycja:
Witam w nowym tygodniu :) Ja dzis od rana mam lenia, bo jakos zimno na dworze (widze przez okno ze szron na autach.. fajnie ze juz nie pracuje i nie musze wylazic z domku).

agrafka_7, moj tesciu do rany przyloz.. tesciowa tez ok, ale miedzy nimi takie dziwne sa stosunki, nie jest on dla niej taki na prawde zly, ale ciagle jej niby zartem docina.. na kazdym kroku - ona to ignoruje, pewnie nawet jej nie przeszkadza po tylu latach, ale jak ja z boku to obserwuje.. to dla mnie to jest totalny brak szacunku i pomiatanie kims.. mimo, ze to wszystko niby na zarty.

Trusia77, ja wczoraj zasnelam kolo 4 rano.. pewnie przez pelnie.. czasami tak na mnie dziala.

daissy_, twoj maluch juz donoszony wlasciwie, to trzymam kciuki, zeby sie rozkrecilo na dobre, bo sie tylko biedna meczysz.. co do poloznej to bez komentarza, nie wiem w jaki sposob niektorzy ludzie wybieraja sobie zawod.. ale pewnie juz jej nie bedzie :) Daj znac nam znac jak sie rozpakujesz :) a co do tego ze boli.. to moze malo Cie pocieszy.. ale na SR mowili.. zeby o skurczach myslec tak, ze kazdy przybliza Cie do spotkania z malenstwem :)

agatakat, dobry artykul :) usmialam sie.. bo to chyba ja wlasnie taka bede.. :)

podgrzybek u nas na SR mowili, ze nie mozna samemu, bo to dosyc gleboko jest. Zreszta ja osobiscie nawet jakbym sobie tam wepchala paluchy, to i tak nie bylabym pewna czy "to to" i bylabym jeszcze bardziej zdezorientowana.

Dziewczyny, ktore jestescie juz na koncowce.. jak wychodzicie z domu to bierzecie ze soba wklady na wszelki wypadek jakby wody odeszly?

Wlasnie dotarlo do mnie, ze nic nie czytalam o diecie przy karmieniu piersia.. ale tutaj na SR mowili ze mozna wszystko jest.. podobnie wyczytalam w poradniku.. moj D uwaza, ze wystarczy jesc zdrowo i nie dac sie zwariowac.. az sie boje szukac tematu na necie.. bo pewnie wyjdzie na to, ze nic nie bede mogla jesc bo wszystko uczula.. albo zle wplywa na dziecko..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Daissy to w takim razie kciukasy zaciśnięte. Teraz Cię na bank przyjmą i pewnie niedługo na gorącej pojawi się wiadmość, że jestes juz po :-). Głowa do góry;-)

Holly faktycznie Ty już jutro smigasz do szpitala a w srode bedzie już po wszystkim. Kurcze jak ten czas przeleciał :tak:.

Kasiazar no i czekamy na wieści od Ciebie.

A my wczoraj bawiliśmy się w ukłądanie puzzli :-). Mój Ł. już dawno chciał kupić i w koncu po wczorajszych zakupach przyjechał z niespodzianką. Tylko wybrał oczywiście największe jakie były, 2000 klocuszków :szok:. Ciężko mi jest je układac ale troche mu pomagałam :-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry