reklama

Listopad 2010

reklama
Cześć dziewczyny. U mnie pogoda dobra, ale nastój nie ten. Od rana leżę w łóżku. Nic mi się nie chce. Wstałam tylko, żeby coś zjeść i poczytać co u Was.
Życzę udanego długiego weekendu. U mnie nie zapowiada się ciekawie.

Ciekawostka: Pojawił się już wątek STYCZEŃ 2011 i są tam nawet trojaczki!!! :szok:

Izula ale przyłapałaś mamuśki styczniowe !:-D
 
Hej dziewczynki, właśnie się dowiedziałam, że moja przyjaciółka, która mieszka blisko mnie jest w ciąży, ma termin na grudzień/styczeń. Tak bardzo się cieszę :-) A tak się obawiałam, że pójdę na zwolnienie i sama bedę siedzieć w domku tyle czasu.
A co do brzuszka to ja już mam widozny, dodałam fotkę na inny temacie, buziaki :-*
 
jak pierwsza ciaza to tak moze byc u mnie 14 tydzien prawie i brzuszka wcale prawie nie mam chyba ze to co pozostalo po synku ale to tylko tluszcz haha choc nadal waze 55kg

No ja sie bardzo ciesze,ze choc troszke go widac :) fakt ze narazie zauwazam to tylko ja mi moj Marcin ale co tam :) czekam na dalsze efekty :)
 
dzień dobry dziewczynki!!! :)

Jeju ja muszę Wam napisać co mi się śniło!!! :D Że nagle obudziłam się na szpitalnym łóżku w piżamie dla mamy karmiącej a obok mnie leży i śpi prześliczny noworodek :D Od razu wiedziałam ze to moje maleństwo tylko nie wiedziałam jaka płeć... I zamiast normalnie sprawdzic pod pieluszka (sny bywają głupie) to sprawdziłam na tej malutkiej opasce, które dzieci mają na rączce i pisało tylko CHŁOPIEC :D:D:D A był taki śliczny że juz bym chciała miec w domku takiego bąbelka :))) Juz 3 raz sni mi się moje maleństwo ale 1 raz poznałam płec i wszystko tak wyraźnie pamiętam... Nawet to uczucie jak Robaczek ssał pierś :) Ahhh... :))) Najpiękniejsze że w tym śnie nie było samego porodu hehe :D

My dzisiaj z małżowinką jemy wczesny obiadek i jedziemy w góry pooddychć czystym powietrzem :) Aha! No i do takiej jednej znakomitej restauracji w Istebnej jedziemy na NIESAMOWITE PIEROGI :D

Życzę wszystkim mamusiom przyjemnego wypoczynku i cudownego dnia :*:*:*:*:*
 
Czesc dziewczyny, juz pewnie o mnie zapomnialyscie ;P Nawet nie probuje nadrobic wszystkiego co dzialo sie na forum bo po mojej tygodniowej przerwie doszlo bardzo duzo stron, takze napisze tylko co u mnie ;)

Wrocilam z Polski do Anglii, czuje sie dobrze, nadal nie mam zadnych ciazowych dolegliwosci (moze troszke gazy jedynie), brzuszek nadal nie wyskoczyl.. termin porodu z 7 zmienili sie na 3listopada (wg USG) ale nie zmieniam suwaczka, bo i tak jeszcze wiele razy sie zmieni to juz niech tak zostanie.

Bylam na angielskim USG, o ktorym pisalam wtedy w innym watku i wg waszych rad zrobilam kolejne w polsce - genetyczne :) jestem zadowolona bo wszystko jest ok :) zdjecia wkleje zaraz w watku zdjeciowym :)

Jutro jeszcze wolne.. a we wtorek do pracy.. :/

Pozdrawiam wszystkich i zycze milego weekendu majowego! :)
 
W przeciwnienstwie do mnie Paulinka miałaś super sen.Mi jak ostatnio sie cos sni to raczej jakies zle i brutalne.
A wczoraj na wieczór bolał mnie brzuch i kuło jakos dziwnie i przysniło mi się niestety ze poroniłam.MASAKRA!Obudziłam sie przerażona i mokra, podniosłam kołdrę i sprawdzalam czy to czasmi nie jest prawdą.Na szczęście jest ok.Mam nadzieje że ten sen ma odwrotne przesłanie.
 
Ja z koleji mam na zmianę raz wspaniały sen, że wożę wózeczkiem moje maleństwo w koło bloku dumna mamusia, a raz, że budzę się cała zalana krwią. Nie wiem jak wy,ale ja w życiu nie miałam tyle snów. Pzez całe życie nie śniło mi się tyle co od początku mojej ciąży. ( Nie wspomnę o tyg głupkowatych typu: jestem generałem w wojsku polskim i mamy misje na księżycu, po godzinnym marszu spotykam rosyjskie wojsko i zawieram z nimi sojusz :-) albo idę z mją koleżanką z pracy 15 km na piechotę do innego miasteczka bo słyszałam, że tam jest fajny sklep z ciuszkami dla dzieci. I tak co noc :) hehe
 
Paulinka cudowny sen mialas :) A ja to dzisiaj mialam tez glupi, snilo mi sie ze moje koty wyszly na dwor (chodz nie wychodza wogole) i wrocily cale w pchlach i jakis obrzydliwych robakach ktore poprzechodzily na mnie. Fuj fuj fuj
 
reklama
Dziewczyny witam w weekend majowy:) Wpadłam sie tylko przywitać i zmykam do łóżka bo niestety po przeziębieniu, które już wypędziłam przyplątało się zapalenie spojówek:( Byłam nawet dzisiaj w szpitalu u okulisty:( Do południa miałam tylko problem z prawym okiem a teraz już lewe jest też całe zapuchnięte i załzawione:(:( Mam nadzieje, że niedługo mi to przejdzie. Zmykam bo oczka bolą od komputera:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry