reklama

Listopad 2010

Ja tak samo, i to moje zdziwienie, że sie udało bo po roku ja już miałam wkręty, że na pewno jestem bezpłodna. Izula gratulacje przekażę, dziękuję kochana.
 
reklama
Ufff dobrnęłam do końca :-) Kochane, ja tak niekulturalnie zaczęłam i w ogóle się nie przedstawiłam ;-) ale obiecałam sobie, że najpierw przeczytam cały ten wątek i postaram się Was troszkę poznać- tak z ukrycia ;-) Miałam termin na 10 listopada ale ostatnie badanie wykazało, że chyba Maleństwo się pospieszy i teraz trzymamy się 5.11. Mieszkam sobie w Karpaczu z Ukochanym i dwoma super psami, które do tej pory były straszliwie rozpieszczane a teraz będą musiały poznać swoje miejsce w szeregu :-) Mam 28 lat, mój Rafał jest o pięć lat starszy i o tym, że będzie tatusiem dowiedział się dokładnie w swoje urodziny. Taki prezencik :happy2:

Postanowiłam odnieść się do paru tematów poruszanych przez Was wcześniej i zaczną od przeprowadzki. mama2010 - mamy identyczną sytuację, właściciel mieszkania, którym się opiekujemy (czyli jeszcze gorzej bo bez umowy) postanowił na starość wrócić do Karpacza i do 30 maja musimy się stąd wynieść :-( Na szczęście w nieszczęściu - mamy mieszkanie w domu, w którym mieszkają teściowie. Jak się często zdarza - relacje z nimi, ograniczają się do wspólnych wigilii, urodzin (i to bardzo krótkich). Mam tego farta, że mój Rafał nie jest synusiem mamusi ani tatusia tylko zawsze trzyma moją stronę i mamy zazwyczaj podobne zdanie na wszystko. Plusem jest to, że teściowie baaaardzo czekają na Wnusia i już bardzo kochają Maleństwo więc wiem, że będą nas wspierać - niestety należą oboje do osób wtrącających się we wszystko i wszędzie widzących tylko swoje - jedynie słuszne - zdanie. No ale to dłuższa historia. Dodatkowo denerwuje nas fakt, że w wynajmowanym mieszkaniu zrobiliśmy właśnie remont 0 włożyliśmy w niego trochę kasy - wiedząc, że właściciel nie będzie chciał tu wrócić - a tu taka nagła zmiana... No ale nic, teraz przed nami kolejny, tym razem już na pewno dla siebie :tak:
I właśnie a propos remontu - czy zwracałyście uwagę na farby jakimi malowałyście ściany w pokoju dla Maluszka? Mam dylemat i chcę wybrać te najlepszej jakości i najmniejszej szkodliwości.
Co do mebelków to ja zwariowałam na punkcie tych Drewnostyl : meble - Oferta - Barcelona - komplet Barcelona, w kolorze perła. Widzieliśmy je na żywo i są naprawdę porządnie zrobione.
Jeśli chodzi o pieluszki to ja postanowiłam na początku spróbować i dać szansę tym ekologicznym. Majtaski kosztują tyle - ale w ich skład wchodzą cztery wymienne wkłady. Planuję kupić dwa takie komplety i zobaczymy jak pójdzie, przeraża mnie ilość plastiku i innych substancji, które nigdy się nie rozłożą w wyrzucanych pampersach. Na pewno będę Wam zdawać relację, no i nie zarzekam się, że nie polegnę - zobaczymy po prostu.

mglaczek - ja też mam już całkiem widoczny brzuszek i to taki, że nikt (mam nadzieję) nie pomyli się i nie powie - przytyłaś :-) Problem tylko taki, że gdzeniegdzie faktycznie mi sporo przybyło, przed ciążą ważyłam odrobinę za mało - tzn. 51kg przy 175 wzrostu. Prawda jest taka, że bardzo niezdrowo i nieregularnie się odżywiałam, w dodatku żyłam w stresie i takie tam. Teraz w 14.tygodniu przytyłam już prawie 10kg :eek: ale moja ginka twierdzi, że wszystko jest jak najbardziej OK. Moja waga zatrzymała się jakieś półtora tygodnia temu i choć nie odmawiam sobie prawie niczego - ani drgnie.

No, rozpisałam się straszliwie. Na koniec dodam tylko, że już się z Wami zżyłam i mam nadzieję na dalszy rozwój wirtualnej znajomości :-)
 
holly101, milo Cie poznac :) fajnie ze napisalas cos wiecej o sobie, moze kazda z nas powinna tak sie "przedstawic" :) lepiej bysmy sie poznaly.

Mnie tez czeka przeprowadzka ale z Angli do Polski, tylko, ze dopiero jak sie dzidzia urodzi i tez z mieszkania na wlasna reke przenosimy sie do mieszkania z rodzicami (moimi), mam nadzieje ze bedzie dobrze, ale napewno nie da sie calkowicie wyeliminowac wszelkich problemow.. nastawiam sie ze damy rade :) a ich pomoc przy maluszku zawsze sie przyda :)

Zazdroszcze brzuszka, u mnie caigle nic.. tzn jest troche grubszy, ale nie wyglada ani troche na ciazowy :/
 
witaj holly. miło że postanowiłaś do nas dołączyć.
zazdroszczę obecnego miejsca zamieszkania. bylam tam kiedyś z moim mężem i do tej pory jestem Karpaczem zauroczona. :-)

witamy!
 
Zapraszam serdecznie - choć teraz w długi weekend - mam wrażenie, że Karpacz pęka w szwach :-) Tyle ludzi... Ale za to ile różnych wózków, fotelików i nosidełek mogłam zaobserwować ;-)
 
holly - śliczne mebelki :-) strasznie mi się spodobały :-)
może wklej linka na wątek zakupowy coby inne mamusie mogły sobie popatrzeć bo tu szybko zaginie :-)
czasami wątek główny rośnie takj szybko, że weekend nieobecności to już dużo tym bardziej podziwiam to, że przeczytałaś całość (ja dołączyłam już dawno a i tak darowałam sobie pierwsze kilka stron :-)

nad farbami do pokoju Maluszka jeszcze się nie zastanawiałam - nas czeka urządzanie nowego mieszkania od zera i nie wiem czy uda się to zrobić przed porodem - będzie bardzo ciężko bo nawet jeszcze nie wiemy kiedy będą klucze a trzeba dograć mnóstwo rzeczy :-)
 
holly dzięki za zaproszenie ;-))) na pewno jeszcze kiedys tam sie pojawię. tylko może nie w tak oblegane terminy. jak sama zaznaczyłaś ludzi cała masa ;-)
jakis wózeczek w oczko wpadł ?
 
reklama
właśnie skończyłam oglądać z moim starszym dzieckiem Akedemię Pana Kleksa. oglądałyście kiedyś?
fajnie było przenieść sie znów w czasy dzieciństwa :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry