Hmmm... A ja trochę z innej beczki... Odnośnie wychowania dziecka już... Może bardziej ta sprawa skierowana do mam, które już mają dzieciaczki... Mam siostrę rok młodszą z którą aktualnie mieszkamy w domu. Ona ma córeczkę która ma dokładnie roczek... Powiedzcie mi ile takie małe dziecko rozumie...?! Moja siostra chyba jest psychiczna. Nie ma kwadransu, żeby ona po niej nie wrzeszczała :/ Dosłownie za wszystko. Krzyczy na nią jak na dziecko, które ma 4-5 lat. Wy też tak robicie...? :/ To jest normalnie OKROPNE! Ta malutka nawet nie wie czemu ta matka się na nią drze. Mnie się wydaje, że jak ona śmiga na czworaka żeby wygrzebać ziemię z doniczki to ja gnam za nią odstawiam na bok i odwracam uwagę np jakąś zabawką. A ona: siedzi na kanapie i ryczy na małą. Skad te dziecko ma wiedzieć o co kaman?! :/ A odezwij się to cię zrówna z ziemią ze zobaczysz jak bedziesz miała swoje... Ja rozumie podniesc głos, krzyknąć jak juz na serio bejbi przegina ale takie coś... No czy to jest normalne...? :/