reklama

Listopad 2010

Witajcie Kobietki

wpadam tylko na chwileczkę....
ja rano jak się tylko obudziłam miałam świetna niespodzienkę-> dzwonili do mnie z Praktyki czy nie chce wizyty na dzisiaj przełożyć...a wiadomo że ja oczywiście że chcę więc zbieram się migiem i pędzimy z W.
Dam znać po powrocie.

Pięknego dnia Wam życzę :-)
 
reklama
Hej babeczki. Ja już po śniadanku. Nadrobiłam wczorajsze zaległości z forum. :-) Trochę tego było. Niby jeden dzień a czytania duuużo. Wczoraj odwiedziłam kuzynkę, która będzie rodzić za 2 tygodnie... zmacałam jej dokładnie cały brzuszek. Dzidzia była w ułożeniu pośladkowym więc wyczułam główkę i dostałam nawet boksa w rękę od malutkiej. Fajne uczucie. :-)

Mysza trzymam kciukasy, żeby wszystko było dobrze i żebyś poznała płeć. &&&&& :-)

A do mojej wizyty jeszcze 3 tygodnie - dłuuuugooooo :crazy:
 
hieloł

Mysza...kciukaski za wizytę:-)super niespodziewajka:tak:
Izula...zleci szybciutko:tak:

moją z piątku przenieśli na poniedziałek:baffled:

mam wyrzuty sumienia, z powodu mojego lenistwa i obiecałam sobie dzisiaj zrobić porządki w szafie u Mikołajka, spakować zimowe ciuchy, coby luźniej się zrobiło....
miałam też ambitne plany co do dalszej części nasadzeń na tarasie,ale aura pogodowa niestety nie sprzyja:dry:
 
Witajcie!
Mysza, ja też mam dziś wizytę, także trzymam tez kciuki za Ciebie.
Martwię się Yasemeen, że się nie odzywa, milczy... Jestem pełna obaw o jej Maleństwo.
Tez mam dużego lenia, więc się nie martwcie. Obiecuję sobie, ze to jzostatnie 5-10 minut, ostatnie pół godzinki, godzinka potem.... ech znów dzień minął...
U mnie trochę chorowicie. Jak się ma dużo dzieci to zawsze może któreś dziecko zachorować, prawda? Teraz padło na najstarszego. No i ja miałam wirusa żołądkowego. Teraz mam nadzieję, że będzie ok.
Zasuwam szykować się do lekarza. Depilacje, kąpiele i takie tam różne...

A jeszcze jedno... 9 lat temu było piękne słońce, upał, radosna zieleń, magia unosiła się nad swiatem, bo... Bo 9 lat temu w białej sukience powiedziałam "TAK" mojemu Najlepszemu z Mężów... Szkoda, ze dziś pogoda jest zupełnie inna, ale nadal kocham Go tak bardzo a moze bardziej, bo połączyło nas wiele wspólnych przeżyć, nie tylko cudownych, ale też trudnych i bolesnych. Jesteśmy razem i wierzę, ze trwać będziemy przy sobie w miłości jakieś 50 lat...
 
Ostatnia edycja:
Mysza, ja też mam dziś wizytę, także trzymam tez kciuki za Ciebie.
Martwię się Yasemeen, że się nie odzywa, milczy... Jestem pełna obaw o jej Maleństwo.
Tez mam dużego lenia, więc się nie martwcie. Obiecuję sobie, ze to jzostatnie 5-10 minut, ostatnie pół godzinki, godzinka potem.... ech znów dzień minął...
U mnie trochę chorowicie. Jak się ma dużo dzieci to zawsze może któreś dziecko zachorować, prawda? Teraz padło na najstarszego. No i ja miałam wirusa żołądkowego. Teraz mam nadzieję, że będzie ok.
Zasuwam szykować się do lekarza. Depilacje, kąpiele i takie tam różne...

z tym 5,10 min...to jakbym siebie czytała:-D
zdrówka dla synka:-)
Joaś,a czym się kurowałaś podczas tego wirusa?
 
a jeszcze jedno... 9 lat temu było piękne słońce, upał, radosna zieleń, magia unosiła się nad swiatem, bo... Bo 9 lat temu w białej sukience powiedziałam "tak" mojemu najlepszemu z mężów... Szkoda, ze dziś pogoda jest zupełnie inna, ale nadal kocham go tak bardzo a moze bardziej, bo połączyło nas wiele wspólnych przeżyć, nie tylko cudownych, ale też trudnych i bolesnych. Jesteśmy razem i wierzę, ze trwać będziemy przy sobie w miłości jakieś 50 lat...

wszystkiego najlepszego!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry