Meryan
Fanka BB :)
Paulinka...nigdy nie krzyczałam na Mika, owszem.... swój sprzeciw demonstruję asertywnym tonem,ale nigdy krzykiem,Miko zawsze był wszystkiego ciekawy i zawsze wszędzie jest go pełno, taki ma charakter, zamiast zabraniać, zawsze tłumaczyliśmy co wolno, a czego nie....wyznaczając pewne granice,w obrębie których sam czuje się bezpiecznie...
krzyk jest formą przemocy..słownej- co prawda...
ale budzi agresję , a tej nigdy w naszym domu nie było, nie ma i nie będzie...
krzyk jest formą przemocy..słownej- co prawda...
ale budzi agresję , a tej nigdy w naszym domu nie było, nie ma i nie będzie...
Ostatnia edycja: