reklama

Listopad 2010

reklama
Witajcie dzkiewczyny:)

Ja dopiero się wygramoliłam z łóżka. Miałam bardzo długi wekend. Psuła mi go alergia ale już mam na nią sposób i dzielnie walczę!

Wczoraj było u mnie tak gorąco,że ledwo dawaliśmy radę na słońcu. Trochę się opaliłam ale mam też za swoje bo mi buzię wysypało, a rano miałam krwotok z nosa więc zastanawaim się czy nie przesadziłam...

Dostałam też mój wymarzony skuter od narzeczonego,ale na ulicę nie prędko wyjadę z wiadomych przyczyn! Za to ćwiczyłam skrety i całkiem sprawnie mi to wychodzi. Pewnie byłoby łatwiej gdyby nie był taki ciężki.

Tak czytam wasze posty i widzę,że wiele z was czuję już swoje maleństwo:) Ja dalej nic:( nawet zaczyna mnie to martwić! Dobrze,że 24 mam USG to będę mogła obejrzeć czy wszystko gra.
 
ania_ch0 gartulujacje z okazji ślubu i wszystkiego najlepszego.Ja slubowałam w zeszłym roku, a do teraz w sumie nie uzywam jeszcze nowego nazwiska.Dopiero własnie zabieram sie do zmian w bankach i wszystkich innych urzedach.Ciężko mi sie przyzwyczaić i wszedzie gdzie wpisuje moje dane podpisuje sie starym nazwiaskiem.Ale stwierdziłam ze czas się przyzwyczaic w koncu.Nie wiem dlaczego mi to tak opornie idzie.

haa zebys zobaczyla moja zdziwiona mine w urzedzie stanu cywilnego gdy pani wypelniajaca na komputerze nasze dane nagle zapytala a jak z nazwiskiem? a ja calkiem zapomnialam o tym ze jest cos takiego jak zmiana nazwiska po slubie.. :szok: no ale wzielam przyszlego meza, bo przez chwile chcialam miec dwa bo jakos ciezko mi sie bylo rozstac z moim, ale ze mamy oboje dosc dlugie stwierdzilam ze nie bede sie nigdzie miescic :/ mam jeszcze jakies dwa miesiace do zmiany dowodu wiec musze sie nacieszyc a potem pozegnac :(
 
A ja to jakbym mogła to bym bardzo chętnie pozbyła się mojego nazwiska :-) i bardzo się cieszę, że dziecko będzie miało ładn nazwisko P. kończące się na -ski (lub -ska :-) )
moja mama miala sliczne panieńskie nazwisko i w związku z tym zrobila sobie podwójne ale jak się przedstawiała to tylko pierwszym ;-)

Inez - odpoczywaj i się nie stresuj, na pewno będzie dobrze

ja jutro ide na kontrolną wizytę do gina ... teraz załatwiam wszystkie sprawy w pracy, bo jak będę się czuła tak jak teraz to poproszę o tydzień zwolnienia :-(
 
ja mam konczace sie na -ska i zmieniam na tez konczace sie -ska ale i tak ciezko mi bedzie :D no i bardzo dobrze tak czy tak popros o zwolnienie to sobie odpoczniesz polezysz od rana do wieczora do gory brzuszkiem :)
 
Ja też mam ten "problem" przed sobą. Ślub za 3-4 miesiące a ja nadal nie wiem co z nazwiskiem. Mój chłopak oczywiście optuje za zmianą na jego i w zasadzie nie wyobraża sobie, że można inaczej (hehe, patriarchalna kultura). A ja po tylu latach już tak przywykłam do swojego nazwiska, że ciężko mi sobie wyobrazić, że teraz miałabym sie nazywać inaczej. Do tego te wszystkie komplikacje w pracy, w bankach, itd...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry