podgrzybek
Mama Bartocha
echoo - ja też miałam dylemat, czy iść na L4 czy dalej pracować. W sumie przez delegację po której się rozchorowałam dostałam L4 do 23 września i miałam wrócić do pracy, ale już wiem że jak tylko wrócę to mnie wyśle szefowa na 2 tyg. urlop, i potem w drugiej połowie października na kolejne 2 tyg urlopu. Po to tylko żebym wykorzystała cały urlop z 2010 r. Więc niestety ale nie mam po co wracać.
Nie wiem jak u Ciebie w pracy, ale te 2 miesiące które nam zostały, a z resztą kto wie ile trzeba troszkę odpocząć, przygotować to i owo więc nie miej skrupułów. To wszystko dla maleństwa!
Kasia B - mama która prowadziła te warsztaty, na szczęście nie była fanatyczką typu "eko". I sama nie ukrywała że bała się bardzo nosić maleństwa na początku, bo obawiała się że jej wypadnie. Długo ćwiczyła na misiu
Nie odradzała wózka, jak to robią inne chustowe mamy tylko użuwania chusty jako alternatywy i wygodnego środka transportu
Nie wiem jak u Ciebie w pracy, ale te 2 miesiące które nam zostały, a z resztą kto wie ile trzeba troszkę odpocząć, przygotować to i owo więc nie miej skrupułów. To wszystko dla maleństwa!
Kasia B - mama która prowadziła te warsztaty, na szczęście nie była fanatyczką typu "eko". I sama nie ukrywała że bała się bardzo nosić maleństwa na początku, bo obawiała się że jej wypadnie. Długo ćwiczyła na misiu

