• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2011

Iwonka gratulacje! Wow co za waga:szok: A ja myślałam, ze moja była wielka (4200) :-) Ale Ty chyba nie rodziłaś SN?
Oj kochana, rodziłam SN, znieczulenie nie zaczęło nawet dobrze działać bo mój poród był expresowy. Urodziłam Emilię przy 2 parciu. Nawet położna była zaskoczona ze mała tyle ważyła a wszystko poszło tak szybko i obyło się bez problemów. A z łóżka po porodzie wstałam sama i też sama wzięłam kąpiel gdzie przy synku pół kilo lżejszym musiałąm mieć męża i pielęgniarkę do tego. Ale cóż uroki drugiego dziecka :-D
patusia może nie masz pokarmu bo za mało jesz? Ja tak miałam z synkiem, jak tylko zjadłam mniej to od razu było widać po piersiach. Teraz nie ważne ile zjem bar mleczny jest pełny ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej mamuski
MARGANA u mnie tez znowu pod gorke z karmieniem z prawej oki a z lewej jak przystawiam mala mam taki bol w brodawce jakby ja zgryzla i cos zmiazdzyla w srodku , zmiana pozycji nie pomaga boli jak cholera a po karmieniu mam klucie w srodku takie rozwiercanie od wczoraj placze jak ja przystawiam
 
Iwonka jestem w szoku jak Ty tego dokonałaś??!!:szok: Wielkie gratulacje!!

Dziewczyny czy kiedys kobiety też miały takie problemy z karmieniem jak my dzisiaj? Bo jak tak to nie wiem jak niektóre dawały radę z kilkoma dziećmi...

Ja dzisiaj odciągnęłam sobie pokarm, żeby sprawdzić ile mój bar mleczny zawiera i z jednej wyszlo mi 50 ml czyli jakoś mało :( Pozniej jak dałam malemu to pochlonąl od razu i jeszcze jadl cycę i tak sobie myślę, że troche go chyba za mało karmię :-( Jutro będe miała wagę to sprawdzę czy chociaz przybiera ...
 
Iwonka to podziwiam! Ja swój poród ledwo przeżyłam! Ale moze było mi trudniej dlatego, ze miałam przyspieszany z powodu zielonych wód. Musiałam cały czas leżeć pod ktg, a do tego w jednym miejscu szyjka nie chciała sie rozciągać po wymrazaniu kiedyś:baffled: A jesli chodzi o same parte to trwały 15 min. i było ich 3 albo 4. Ale też ledwo do przeżycia. I nigdy wiecej nie chce tego powtarzać!

marttika myślę, ze kiedyś więcej kobiet karmiło butlą i tyle. Jak tylko się pojawił jakis problem to przechodziły na butle i nikt się tak nie meczył jak my w walce o laktację.
 
Angun, a dlaczego jeszcze nie wychodzisz na spacery? Nasza Lena jest młodsza, a już na spacery chodzi od środy czyli od momentu kiedy skończyła 2 tygodnie. Zalecenie pediatry. Wcześniej werandowałam ze 3 dni.
 
a u nas nie dobrze mała jednak ma problem z brzuszkiem ma zaparcia robi kupki ale strasznie twarde dziś to nawet małe ilości krwi zauważyłam w kupie podaję jej espumisan i wodę koperkową a co wy polecacie :no:oj biedna znowu płacze
 
Margana te kłucia mam od dobrych kilku dni i one nasilają się co sprawia większy ból. Częssto idzie też to od kręgosłupa właśnie, ja dodatkowo często oddychać nie mogę przez to... A co do Twojej małej może pij herbatkę na laktację i pij minimum butle wody dziennie i często małą przystawiaj do piersi wydaje mi sie, że jeszcze uda Ci się zwalczyć te kanaliki i będziesz karmić porządnie.

Kurcze mojej zaczęły się kolki;((( Aż mi serducho ściska jak ona biedna tak płacze, a ja jej nie mogę pomóc bo na kolki lekarstw ani sposobów nie ma:(((
Chyba, że się mylę???
 
reklama
A moze moja Natalka tez tak lubi być przy cycu i dlatego tak marnie je?:baffled: Tzn. trochę poje efektywnie, trochę pociumka, troche przyśnie. Muszę ja bardzo stymulować podczas karmienia piersią. A z butelki ładnie zjada. Czemu tak jest?
Patrycja potrafi jeść nawet 45 minut... Ostatnio zaczęłam ją "odsysać" po 30, 35 minutach bo zaczyna mnie to boleć, szczypać-trudno jednoznacznie opisać ale nieprzyjemne uczucie, a po takim czasie jest na pewno najedzona...
Chyba je dobrze bo na zdjęciach nawet widzę jak jej przybywa ciałka.

Najczęściej 10-15 minut ssie intensywnie potem oczka się zamykają i muszę ją głaskać po buzi, łaskotać, dotykać po nosku żeby znowu ssała.
Pokarm z butelki je łapczywie i szybciej jej to idzie bo to nie męczy dziecka tak jak pierś. No i pierś relaksuje bo jest w idealnej cieplutkiej temperaturze, mamy serce przy okazji można posłuchać i się zdrzemnąć


Katerinka słodziutko śpi Patrysia;) A co do jedzenia naszego to nie jest tak, że trzeba obserwować dziecko 2 dni po tym co się zjadło? Bo mi tak mówili w przychodni...

szczerze? nie wiedziałam:baffled: no to teraz dwa dni obserwacji po dzisiejszych ruskich z żurkiem

Oj kochana, rodziłam SN, znieczulenie nie zaczęło nawet dobrze działać bo mój poród był expresowy. Urodziłam Emilię przy 2 parciu. Nawet położna była zaskoczona ze mała tyle ważyła a wszystko poszło tak szybko i obyło się bez problemów. A z łóżka po porodzie wstałam sama i też sama wzięłam kąpiel gdzie przy synku pół kilo lżejszym musiałąm mieć męża i pielęgniarkę do tego. Ale cóż uroki drugiego dziecka :-D

woow respect ! :tak: zazdroszczę, pewnie nie tylko ja :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry