mary-beth
Fanka BB :)
Hej babeczki!
Dzis moje malutkie przespalo noc bez pobudek do 5.00, po czym sie przebudzila dwa razy, bo zgubila smoczek, ale dospala jeszcze do 8.00.
O 8.00 dostala mleczko i jeszcze sobie dosypia, a ja zamiast sie polozyc, juz buszuje z kawka na dole... 
Gola - wczoraj w nocy nie mialam termometra pod reka, ale musiala miec wysoka, bo cala byla rozpalona, plecki, klateczka, na buzi byla cala purpurowa! :-
sad: Ale po podaniu Nurofenu w syropku goraczka wyraznie spadla, bo rano jej mierzylam i miala juz w normie 36,6. Ale i tak kupie jeszcze jeden termometr, by wiedziec, czy ten, ktory mam nie jest czasem do kitu!
Musze sie zaopatrzyc w te czopki Nurofen, bo poki co mam tylko syropek. Dziekuje za slowa wsparcia! Dzis juz bylo o niebo lepiej!
Martika, Onanana - dzieki, kochane!
Dzis umowilam sie z kolezanka na odwiedzinki. :-) Ona jest mama 7-mies. chlopczyka, z ktorym Mia sie od czasu do czasu bawi, wiec bedzie milo. Poza tym chce ja poprosic, by byla moja druhna, wiec trzymajcie kciuki! :-)

Milego dzionka!
Dzis moje malutkie przespalo noc bez pobudek do 5.00, po czym sie przebudzila dwa razy, bo zgubila smoczek, ale dospala jeszcze do 8.00.

O 8.00 dostala mleczko i jeszcze sobie dosypia, a ja zamiast sie polozyc, juz buszuje z kawka na dole... 
Gola - wczoraj w nocy nie mialam termometra pod reka, ale musiala miec wysoka, bo cala byla rozpalona, plecki, klateczka, na buzi byla cala purpurowa! :-
Musze sie zaopatrzyc w te czopki Nurofen, bo poki co mam tylko syropek. Dziekuje za slowa wsparcia! Dzis juz bylo o niebo lepiej!Martika, Onanana - dzieki, kochane!
Dzis umowilam sie z kolezanka na odwiedzinki. :-) Ona jest mama 7-mies. chlopczyka, z ktorym Mia sie od czasu do czasu bawi, wiec bedzie milo. Poza tym chce ja poprosic, by byla moja druhna, wiec trzymajcie kciuki! :-)


Milego dzionka!

maly jak zwykle rozrabia na calego ze juz mam dosc a dopiero jest 8



). Z pracą wyszło jak wyszło, nawet nie chce mi sie juz o tym opowiadać, bo dużo złego tam się wydarzyło i trochę boje się o tym pisać. Póki co czegoś sobie szukam, ale do końca lata pewnie i tak będę musiała siedzieć w domu, bo u moich rodziców teraz sezon i nie miałabym z kim małego zostawić. Druga babcia też ma bardzo dużo na głowie, bo dziadek ma raka
A K pracuje 1,5 etatu
no cóż ktoś musi...:-)
Mój brat też znowu w tangu. A nie tknął ani kropli od sylwka
Wieczorem też zanim uśnie to się nalata po łóżeczku jak dziki zwierz