reklama

Listopad 2011

Kati nie martw się kochana, na pewno gin Ci wszystko wyjaśni, rozumiem Cię, że się boisz o maluszka, przechodziłam przez to na samym pocz. ciąży (ospa), na pewno jest wszystko dobrze! :)
 
reklama
Mary-Beth, jesteś w 100% pewna, że zrobili to zgodnie z prawem? Mooocno Cię ściskam i dbaj o siebie. Nie przejmuj się pracą, teraz Twoje maleństwo jest najważniejsze i Twoje samopoczucie.
 
Czesc Dziewczyny!!!

Witam Nową Listopadowo- grudniową Mamę.

Kati82 niestety nie potrafie tego zinterpretować tzn tej cytomelagii. Może możesz sie skontaktować z lekarzem? albo z kimś kto Ci pomoże to wyjaśnić tak na 200%. Trzymamy kciuki, mam nadzieje, że wszystko jest ok.

Nimifii to mamy podobne typy w domu :-) wczoraj było jedno siku na nocnik,ale od momentu jak powiedzial że chce siku mineło 1,5h. Ale były już łzy i słowa "mama ja mam tego naprawde dość" no, ale jak sie udało to była tylko wielka radość zwłaszcza ze spuszczenia wody w muszli. Ja myślę sobie, że on nie jest do końca gotowy na naukę czystośći, więc narazie to są takie przedbiegi. Może właśnie ma mętlik w głowie, że rano jest bez pampersa, później na spacerze ma, a wieczorem znów nie ma. No nic mamy czas do września. Tak naprawdę każde dziecko jest inne,trzeba właśnie konsekwencjii i duuuużo cierpliwości tak jak pisze Madzia737

Mary-Beth współczuje utraconej pracy :wściekła/y: okropnie sie musiałaś poczuć. Ale mam nadzieje, że sobie jakoś poradzicie, no i najważniejsze, że z Maleństwem wszystko dobrze. Głowa do góry. No i nie wiem czy dasz radę nadrobić bo ja jak kiedyś wsiąkłam na dwa-trzy tygodnie to było cieżko...... :-)

No a u mnie w brzuszku wszystko dobrze. Rano czasami troche rwie, ale biszkopt załatwia sprawę. Zaraz idziemy cos wszamać. Wiec życzymy wszystkim smacznego i pieknej słonecznej pogody.
 
Ostatnia edycja:
Kati nie martw się kochana, na pewno gin Ci wszystko wyjaśni, rozumiem Cię, że się boisz o maluszka, przechodziłam przez to na samym pocz. ciąży (ospa), na pewno jest wszystko dobrze! :)

mary-beth przykro mi z powodu utraty pracy :-( Niestety tak to u nas w PL wygląda - cała ich w d..ę zakichana prorodzinna polityka. Najważniejsze, że dzidzi się ma dobrze i się prawidłowo rozwija:-D Zaglądaj teraz do nas częściej :)
 
mary-beth koniecznie sprawdź wszystko dokładnie, popytaj "siedzących w temacie" osób czy aby na pewno mogli Cie zwolnić, wydaje mi się, że jest to praktycznie niemożliwe, chyba że w jakiś wyjątkowych przypadkach, już nawet nie o to chodzi abyś tam mogła wrócić, ale mieć jakiekolwiek źródło dochodu na okres ciąży i tuż po porodzie, trzymam kciuki, sprawdź wszystko i nie poddawaj się!!! My baby musimy walczyć o swoje!!!

A teraz z innej beczki..
Czy doświadczyłyście już sympatycznych odruchów innych osób odnośnie swojej osoby w związku z ciążą? Ja mam juz widoczny brzuszek, więc się nim chwalę, wcale go nie ukrywam, dzisiaj rano byłam na badaniach ( oddać krew i mocz ) i zostałam przepuszczona w kolejce jako pierwsza i to przez młode osoby, nie spodziewałam się tego wogóle , podziękowałam i było mi bardzo miło :) A kilka dni temu robiłam zakupy w Realu i zupełnie nieświadomie stanęłam w kolejce do kasy m.in pierszeństwa dla kobiet w ciąży, przede mną stał tylko jakiś facet z już rozłożonymi na taśmie zakupami, a pani kasjerka wyskoczyła zza swojego blatu i do mnie: Czy pani jest w ciąży, a ja na to: Tak. Pani: To prosze tutaj przed tego pana, nie będzie pani czekać....mnie zatkało, ale grzecznie podziękowaąłm, bo na prawde niemiało to sensu, zostałam na swoim miejscu, później tylko jeszcze raz pani podziękowałam i stwierdziłam, że jeszcze nie jest mi tak ciężko, że wszystko przede mną i wogóle miło pogawędziłyśmy. :) Tak więc na razie same sympatyczne gesty, bo szczerze powiedziawszy przeglądając to forum doczytałam się , że wcale nie jest kobietom w ciąży tak kolorowo ...
 
Dzień dobry :happy2:

U nas dziś słonko świeci mocno, choć i chmurki jakieś po niebie płyną... ale jest bardzo ciepło... czekam na mojego K. żeby wiedzieć czy jadę po buty czy nie...


Kati najlepiej tak jak dziewczyny piszą, skontaktować się z lekarzem... na pewno będzie dobrze... z toxo na pewno nie miałaś kontaktu...

mary-beth dobrze się podowiaduj co do tego zwolnienia... kobiety w ciąży nie można zwolnić tak sobie... bo jest w ciąży... wręcz przeciwnie... trzeba walczyć o swoje...
 
Ja raz wykorzystałam podczas wielkiej kolejki w IKEA :D Zawołałam do A: ej, tu jest kasa pierwszeństwa dla ciężarnych! :-D Ja z natury mówię dość głośno bo jestem lekko przygłucha na jedno ucho ale ludzie się obejrzeli, uśmiechnęłam się niewinnie i przepuścili.

A teraz z innej beczki, bo mi się coś przypomniało: Ostatnio A. grzebał po szafkach i czegoś szukał i nagle patrzy... a ja mam zakamuflowaną paczkę pierniczków (już do połowy zjedzoną) na czarną godzinę. Myślałam, że padnie ze śmiechu, nie domyślał się, że mogłabym coś schować przed nim :-D Ale szybko się dowiedział jeszcze, że w zamrażarce schowałam sobie lody cytrynowe i... też miałam w planach zjeść je sama! Tarzał się po podłodze po prostu, a teraz mówi do mnie "chomiczek" :D
 
Majuska1 to bardzo miłe, że juz czegoś takiego doświadczyłaś. ja niestety w pierwszej ciązy nie doświadczyłam, do dzis pamietam poranne wycieczki zatłoczonym autobusem na zajecia w zawansowanej ciąży i jezeli zadna z moich kolezanek mnie nie przepuścila to stałam. Nie wspomne już o dojazdach do miasta w ktorym studiowalam (1h zatłoczonym busem) ale naszczescie dobrze sie wtedy czułam i daliśmy radę. A w aptece usłyszałam kiedyś od "miłego" pana, że ciąża to nie choroba ;-) po tym jak sama pani farmaceutka chciała mnie pierwsza obsłużyć.
 
Witam was brzuchatki :-D
U mnie slicznie sloneczko swieci dzisiaj no ale ciekawe jak dlugo :-D
Kati82 Ja nie mialam z tym nigdy do czynienia wiec rada Ci nie posluze ale bede trzymac mocno kciuki za was,i glowa do gory,wszystko bedzie dobrze,bedziesz u lekarza on Ci wszystko wytlumaczy i pomoze a najgorsze jest doczytywanie sie czegos na necie.
Cześć Listopadowe Mamy! Muszę przyznać, ze podczytuję, co tu u Was słychać, bo mój termin porodu wypada na sam początek grudnia, więc choć teoretycznie przeynależę do grudniówek, dużo daje mi wiedza, co u Was. Do tego usg genetyczne sugeruje, że mój bobas może się urodzić jeszcze w listopadzie, więc ujawniam się i tu, przyjmiecie dzieckopiątku i lokatora jej brzucha?:)
Pozdrawiam serdecznie!
Witam Cie serdecznie no i oczywiscie ze przyjmniemy Cie do naszego grona Lostopadowych Mam :-D
Hej wszystkim!

Dawno mnie tu nie było, ale teraz u mnie sporo zamieszania i nie za ciekawie... :sad: Straciłam pracę z powodu ciąży... :sad::sad: Jeszcze się nie umiem pozbierać. Jedyne, co mnie raduje to to, że moja kruszynka fika zdrowo w brzuszku, tydzień temu miała 5,5 cm. Cieszę się, że mój stres na maluszka nie wpływa, ale cały czas się martwię... Ale teraz będę mieć więcej czasu, by do Was zaglądać.

Andrzelika - gratuluję synka!!! Ja nie mam żadnych przeczuć, a płeć mam nadzieję poznać na nast. USG, które mam 22 czerwca, w 19 tc. :-) A u Ciebie szybciutko wypatrzył! :-)

Kochane, dopiero będę nadrabiać, co się działo. Tymczasem ślę Wam pozdrowienia!
Witaj moja droga,faktycznie dawno Cie nie bylo :-) Bardzo mi przykro ze straty pracy,to jest cos okropnego stracic prace przez ciaze no ale najwazniejsze ze dzidzia jest zdrowa a reszta sie jakos powolutku ulozy :-)
Majuska1 no to super ze juz wiekszosc zauwaza Twojego lokatora no i ze znajduja sie ludzie jeszcze uprzejmni :-D
 
reklama
dzięki dziewczyny z miłą chęcią bym z wami popisała, ale dalej lepiej żebym leżała niż siedziała i chodziła, ja też się cieszę bardzo z chłopca, a mój mąż chodzi dumny jak paw. A jeśli chodzi o jakieś uczucie w brzuchu to czasem mam tak jakby coś mi przejechało lettko, ale to można pomylić z bulgotaniem z żołądku lub jelitami, bo u mnie jeszcze raczej za szybko na ruchy, myśle, że do 19 tyg się doczekam i jestem ciekawa. Pozdrowionka, czasem zajrze i napisze po wizycie co i jak.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry