reklama

Listopad 2011

hehe, my to jesteśmy udane :-) mojego najbardziej irytuje jak wchodzę do Sephory i robię zakupy albo idę do fryzjera i płacę za belajaż dużo więcej niż on za strzyżenie, nie może tego pojąć, że tyyyyyle kasy za głupie farbowanie albo tusz do rzęs, ehhh faceci, zero zrozumienia ;-)
 
reklama
Chyba wszystkie chlopy maja podobnie :-) Moj tak samo,jak tylko cos kupie nowego to musze to schowac a po paru dniach jak gdyby nic ubieram ale on oczywiscie pozna ale ja mu tam zazwyczaj ze to juz dawno temu kupilam i bylo za grosze :-D
 
Dziękuję Wam za przemiłe słowa wsparcia! :*:*

Mary-beth współczuję Ci straty pracy i stresu z tym związanego bo jednak go trochę przeszłaś. Ja też straciłam pracę bo jestem w ciąży ale nie miałam żadnego wpływu na to, żeby jakoś temu zapobiec. Ważniejsze dla mnie było zdrowie dziecka niż ta praca, trudno będzie trzeba jakoś dać radę. Wierzę, że i Tobie się uda pogodzić to wszystko kochana;***

Niuniunia - masz rację, dziecko jest teraz najważniejsze! Staram się na tym skupić, ale wiesz, jak to jest. Stres robi swoje, bo jednak się nie spodziewałam takiego chamstwa... :no::no: Mój M. powtarza, że damy sobie radę, żebym się teraz nie martwiła, że wszystko się ułoży. Wspiera mnie jak może, naprawdę skarb! Ja Tobie również współczuję. Aż ciężko uwierzyć, ze i w 21. wieku dyskryminuje się kobiety w ciąży...

mary-beth ja miałam koleżankę, którą też zwolnili z pracy niby dyscyplinarnie, a też była w ciąży. Założyła im sprawę w sądzie i wygrała. Musieli ją przywrócić po urlopie macierzyńskim na to samo stanowisko i wypłacić wszystkie zaległy wypłaty od momentu zwolnienia. Na Twoim miejscu też bym się nad tym zastanowiła, bo przecież pracy szkoda, a tym bardziej teraz pieniądze się przydadzą.

Miss - dzięki, kochana! Ja już wszystko rozważałam, przeszukałam net od strony prawnej, czytałam artykuły prawne, skontaktowałam się z moimi związkami zawodowymi plus jeszcze jedna instytucja zajmująca się takimi sprawami... Ale niestety prawo nie stoi po mojej stronie i nic nie mogę poradzić... :wściekła/y::wściekła/y: Tu, w Norwegii jest tak, ze jak się ma umowę przez agencję pracy, to obowiązują inne reguły. I w ten sposób agencja może dać wypowiedzenie kiedy chce podając powody z kosmosu! :-( Szok po prostu, ale nie jestem im w stanie nic udowodnić i nic na to poradzić...

Mary, współczuję Ci, że pracę straciłaś, czy u Was w Norwegii mogą tak zwalniać kobietę w ciąży z pracy? jest to legalne? najważniejsze, że z dzidzią wszystko gra!

Julieet - hej! A my się znamy z innego wątku! :-) Wiesz, to jest w 100% nielegalne zwalniać z powodu ciąży! Ale to nie jest oficjalny powód zwolnienia, a ja im nie jestem w stanie niczego udowodnić... Jak wspomniałam - umowa przez agencję. :-( Najważniejsze jest maleństwo i mam nadzieję, ze do końca wszystko będzie dobrze. Strasznie mnie brzuch boli i nie wiem, jak sobie z tym radzić.

Witaj moja droga,faktycznie dawno Cie nie bylo :-) Bardzo mi przykro ze straty pracy,to jest cos okropnego stracic prace przez ciaze no ale najwazniejsze ze dzidzia jest zdrowa a reszta sie jakos powolutku ulozy :-)

Sabrina - hej! Dziękuję za miłe słowa! Teraz już będę zaglądać częściej, a jedyne, co muszę zrobić, to jakoś się odstresować, bo mnie to już zżera dosłownie... :-(
 
mary-beth, no znamy się, znamy z innego wątku :-)
jeżeli Cię brzuch boli, to kładź się i odpoczywaj, weź jakieś leki w stylu no-spy, nie wiem co tam u Was jest, powinno minąć, dbaj o Was!
 
mary-beth tylko mi sie prosze tam nie stresowac,dobrze,Ja Cie rozumiem ze masz powody do stresu ale teraz najwazniejsze jest dzieciatko,wpadaj tutaj czesciej a my pomozemy Ci sie jakos odstresowac :-) A reszta sie jakos ulozy jesli nie teraz to w przyszlosci,powolutku ale do przodu moja droga :-D
wez no-spe jesli masz a jak nie to postaraj sie polozyc i odpoczywac jak najwiecej i sie nie denerwowac bo to moze byc przyczyna bolu brzuszka no i maluszek odczuwa taki stres,odpoczywaj ile wlezie :tak:

Milego dnia wam zycze brzuchatki :-D Zagladne pozniej do was :-);-)
 
Ostatnia edycja:
Madzia u Was zapewne żlobek mial cos do tego, ze trwalo to wolniej, poniewaz opiekunki tam nie chcialy w nauce nocnikowania pomoc.
Z Mackiem mam ten problem ze trudno go zachecic by usiadl na nocnik - nawet gdy juz robi kupe w majtki to woli tak, a o siku wcale nie zawola tylko zsika podloge. Na szczescie nie mamy dywanu ;-) Plan mam taki zeby w letnie dni chodzil w samych majtkach, bo spodni nie nastarcze prac :-( Dobrze ze moge byc z nim w domu caly czas bo jestem w stanie pinowac jego treningu ;-)

Mary-Beth, jesteś w 100% pewna, że zrobili to zgodnie z prawem? Mooocno Cię ściskam i dbaj o siebie. Nie przejmuj się pracą, teraz Twoje maleństwo jest najważniejsze i Twoje samopoczucie.


mery beth Ja mysle ze to nie bylo zgodnie z prawem, bo z tego co wiem kobiety w ciazy nie mozna zwolnic. To reguluje Kodeks Pracy. No ale prawa za granica sa inne niz w Pl, tez sie juz nasluchalam o tych chorych systemach.
ponko a ja tez chowam smakolyki przed mężem ;-) bo co wpadnie w jego rece zostanie od razu zjedzone, a ja jem to na raty :tak:


anus jestem zadziwiona ze Maciek tak niechetnie przyjmuje nocnikowanie bo bardzo ceni sobie czytosc - nauke mycia rak, czy zebow nie byla problemem. Nawet teraz gdy tylko zabrudzi rece biegnie do umywalki od razu. Tym bardziej nie umuem zrozumiec dlaczego kupa w majtkach mu nie przeszkadza. Chyba robi to tylko z przekory.

majuska mnie raz juz przepuscili w kolejce do USG ze wzgledu an ciaze, a dzis kupowalam spodnie w sklepie i tez Pani byla nadwyraz mila i wypytywala o ciaze :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No faceci z innej gliny lepieni :-) jak Mój sobie upatrzy jakiś drogi telefon, zegarek to jest ok. A ja jestem taka, że zamiast drogich zabawek wole mieć dużo niedrogich ubrań, bo i tak mega szybko mi sie nudzą ;-) później wymieniam sie nieraz ze Szwagierką albo oddaje albo wyrzucam (po cichu) On nie rouzmie, bo on jak coś kupi, to nosi to aż do totalnego zniszczenia.
jeśli chodzi o słodycze, to Mój wieczorem buszuje po szafkach w poszukiwaniu słodyczy. Tutaj w Anglii wszystko kupuje sie paczkami, batony po pięć pakowane, i sie śmieje, że dlatego wszyscy tu tyją, no bo co pięć snicersow za 1f to grzech nie kupić.

Nimfii ja miałam dziś własnie kupe w majtkach (ale od razu mu sie to nie spodobalo), siku na nocnik, po pieciu minutach siku na dywanie. Wiec lekko nie jest. My nawet kupilismy większy nocnik,bo stary był jakiś koślawy, ale może własnie Maciek będzie wolał od razu na kibelek. O takich dzieciach też słyszałam. Zresztą dzieci są takie, iż mają świadomość, że nawet jak w danej chwili nic nie powie, to wie, że Mama zaraz przyjdzie i zabierze kupke albo mokre majtki :-) to jeszcze Maluchy trzeba dać im troche czasu. Widocznie dla Niego priorytetem są czyste rączki (to też jest bardzo ważne)
 
Ostatnia edycja:
Hey dziewczyny ja właśnie po usg wszystko dobrze się rozwija
super bardzo sie ciesze ze jest tak pieknie:)

cmv igG - pół ilościowo 189.5 iu/ml dodatni
cmv igM- jakosciowo dodatni
proszę napiszcie jak któraś to ma o co chodzi co mi grozi, a olać mnie co z dzidzą?:-(

Kati cytuje z innego zrodkla:

"
Interpretacja wyników badań
przeciwciała IgM
<0,7 0,7-0,9 0,9<
przeciwciała IgG
<4 4-6 6<
wynik
ujemny
(-)
wątpliwy
(-/+)
dodatni
(+)
Wyniki badań:
1). IgM (-) IgG (-) => brak zakażenia
2). IgM (+) IgG (-) => zakażenie “świeże”
3). IgM (+) IgG (+) => choroba w pełni
4). IgM (-) IgG (+) => stan po przebyciu choroby (choroba w uśpieniu, nabyta odporność)
"

"dużym uproszczeniu można powiedzieć, że IgM dodatnie świadczy o świeżym zakażeniu i tylko takie stanowi zagrożenie dla rozwijającego się płodu. Dodatnie IgG świadczy o dawnym zakażeniu, które nie stanowi żadnego zagrożenia i świadczy o odporności, więc wynik IgG 113,700 U/ml jest dobry. Ważne jest, aby powtórzyć badanie za kilka tygodni i ocenić, czy wartość IgG nie rośnie dynamicznie, bo wówczas świadczy to o reaktywacji zakażenia. Jeśli i IgG i IgM są ujemne na początku ciąży, to znaczy, że organizm nie miał kontaktu z wirusem. Dobrze jest również powtórzyć badanie w kolejnych trymestrach ciąży, aby się upewnić, że w czasie ciąży nie doszło do zakażenia, które najczęściej przebiega bezobjawowo."

"Z kolei badania w kierunku cytomegalii należy powtórzyć. Wzrost miana CMV IgM świadczy o świeżym zakażeniu, natomiast brak wzrostu lub spadek o przebytej infekcji."
 
hej
dziewczyny wy strasznie dużo piszecie :tak: normalnie nie wyrabiam ;-)
sorki że nie odniosę się bezpośrednio do każdej ale właśnie się mój mały łobuz obudził i wdrapał się na kolana więc ciężko ;-)
wychodzi na to że mój D jest wyjątkowo wyrozumiały bo ilekroć coś sobie kupię to od razu mu się chwalę i on się cieszy razem ze mną :tak: chociaż i tak najczęściej kupuję Kubie co was też czeka i już niedługo się o tym przekonacie ;-)
gratuluje udanych wizyt i poznania płci maluszków :-) ja mam usg dopiero 15 czerwca więc mam nadzieje się dowiedzieć co u mnie siedzi żeby zacząć zakupowe szaleństwo na allegro (bo w pl będziemy tylko 3 tyg w lipcu i chciałabym żeby wszystko doszło)
miłego dnia :-)
 
reklama
anus moj maz jest takim samym typem ajk twoj - lubi drogie "zabawki" ktore mu sie szybko nusza, ubran ma malo i nosi az wyleca dziury. A ja mam tak jak ty - kupuje ubrania oszczednie, ale w duzych ilosciach - jestem chyba zakupoholiczka, zwlaszcza Allegrowa :-p czasem sama trace rachube co dopiero kupilam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry