reklama

Listopad 2011

Julieet, uważaj na pleśniowe, są przeciwwskazane w ciąży, podobno nawet te pasteryzowane mają jakieś ryzyko i nie powinno się ich spożywać.
Ja to bym zjadła chrupki orzechowe - jak zawsze. Nie wiem czy kiedyś mi minie ta fantastyczna zachcianka.
 
reklama
kachutka bardzo współczuję poxo tobie również.
To musiało być straszne jeszcze się martwić o maleństwo... :-(

a co mają niedobrego sery pleśniowe z mleka pasteryzowanego???

chodzi o listerię albo salmonellę i to jest bardzo niebezpieczne dla dzidziusia.

Co do zachcianek to ja dziś mam takową na krokieciki i właśnie mąż siedzi w kuchni i robi, ależ mi tu pachnie, mmm...
 
Jezeli chodzi o te sery plesniowe no to wiadomo ze sa zabronione te z mleka niepasteryzowanego ale mysle ze takie z mleka pasteryzowanego nie powinlo byc az tak szkodliwe no ale wiadomo nie powinlo sie nimi przede wszystkim objadac no ale ryzyko zawsze niewielkie jest :tak::-)
kachutka wspolczuje przezyc,no i zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
 
Madzia, dzięki za podpowiedzi. Wyslalam ci tez to zapytanie na prva, ale widze niepotrzebnie

kachutka, szczerze współczuję i mam nadzieję, że wkrótce wam przejdzie

Pozdrawiam!
 
Ja też słyszałam, że sery pleśniowe, szczególnie te miękkie, np. brie są niewskazane w ciąży. Sama uwielbiam sery pleśniowe, ale w ciąży odpuściłam sobie je całkowicie. Jedyny jaki zjadłam to ser z niebieską pleśnią, dobrze wygotowany w sosie z brokułami:tak: Tak samo nie powinno się jeść ryb wędzonych, a jak tylko wchodzę do jakiegoś sklepu to mam wrażenie, że tylko wędzoną makrele czuję, jak na złość:wściekła/y:
Od wczoraj marzyły się morele, śniły mi się w nocy nawet. Dzisiaj udało mi się je kupić- drogie jak piorun, ale było warto:tak: niestety z drugiej strony nie mogę się nimi nasycić, bo obawiam się późniejszej wizyty w wc..

Ja mam dzisiaj zdecydowanie zły dzień- kręci mi się w głowie, słabo się coś czuje, znowu kręci mnie w żołądku, choć już rano oddałam śniadanie:crazy: chyba coś z ciśnieniem na dworze.. coś mi się wydaje, że szybko pójdę spać i mam nadzieje, że jutro będzie lepiej..
 
no bo takie prawdziwe, pleśniowe sery są niewskazane, ale takie supermarketowe o sprawdzonym składzie uważam, że raz na jakiś czas nie zaszkodzą, wędzoną makrelę też jadłam :-)
 
Hey dziewczyny ja właśnie po usg wszystko dobrze się rozwija widać wszystkie paluszki rączki nóżki zawartość w ciałku czyli narządy głowke ma w odpowiednim rozmiarze, no i patrzył co będę mieć jest pewny, że chłopczyk także będę mieć synka mój mąż szczęśliwy, bo chciał syna, a tak się cieszył na usg lekarz mu wszystko pokazywał osobno :) za miesiąc potwierdzi, ale mówił, że na pewno, bo widać było jajeczka i osobno pępowine, mój mały brzdąc się rozkraczył ... Dajcie znać jak też będziecie wiedzieć co tam, ja tylko czekam na pierwsze ruchy jestem tak ciekawa, czy będę wiedzieć, że to moje maleństwo.
 
reklama
Hey dziewczyny ja właśnie po usg wszystko dobrze się rozwija widać wszystkie paluszki rączki nóżki zawartość w ciałku czyli narządy głowke ma w odpowiednim rozmiarze, no i patrzył co będę mieć jest pewny, że chłopczyk także będę mieć synka mój mąż szczęśliwy, bo chciał syna, a tak się cieszył na usg lekarz mu wszystko pokazywał osobno :) za miesiąc potwierdzi, ale mówił, że na pewno, bo widać było jajeczka i osobno pępowine, mój mały brzdąc się rozkraczył ... Dajcie znać jak też będziecie wiedzieć co tam, ja tylko czekam na pierwsze ruchy jestem tak ciekawa, czy będę wiedzieć, że to moje maleństwo.

Gratuluję syneczka :) My może będziemy wiedzieć jutro :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry