Oj ciężko ty wyrobić... Ja z pracy niedawno wróciłam i teraz odpoczywam czytając co tu naskrobałyście;-)
Miałam dziś bardzo intensywny dzień

Ale co najpiękniejsze podpisaliśmy akt notarialny i jesteśmy właścicielem mieszkanka nowego ( ztn na rynku wtórnym ale nowe nasze

). czekamy jeszcze aż ludzie od których kupiliśmy dostaną kasę ( oczywiści kredyt) i będziemy remontować. Klucze na mieszkanie już mamy

Jeśli chodzi o datę 2 listopada, to ja mam wtedy urodziny i nie ma źle;-)Jak byłam młodsza, to często 1 listopada przy okazji spotkań na grobach później do nas wpadała rodzinka i dostawałam prezenty;-)
A jeśli chodzi o pytania innych, to owszem nas pytali i dociekali (jesteśmy razem 7 lat, mieszkamy 5 lat, ślub był rok temu). Zawsze mówiłam, że najpierw szkołę skończę, pracę w sumie mam fajną i od kilku lat na stałe, więc nie ma źle, mieszkanie swoje- no teraz nowe, więc sytuacja nie najgorsza

No ale d razu się nie dało machnąć bobaska, miałam problemy z hormonami, musiałam wszystko ustabilizować, ale sie udało z czego baaaardzo się cieszymy
