reklama

Listopad 2011

ja dwie spowiedzi odbębniłam mimo że mieszkaliśmy razem, ale w kancelarii tego nie powiedzieliśmy, potem się ładnie i sprytnie z tego wyspowiadaliśmy. w sobotę ślub a my pierwsza spowiedź w niedziele a druga w piątek, heheh ale w dwóch różnych parafiach. nie mogliśmy nigdzie natrafić na spowiedników tak też nam do piątku zeszło, w najgorszym przypadku poszlibyśmy z jedną:). a karteczki i tak świadkowie oddawali więc ufff.
a moja kuzynka kiedyś miała taki przypadek, że poszła z jeszcze nie mężem do spowiedzi. i najpierw ona się spowiada, że żyją bez ślubu i takie tam i rozgrzeszenie dostała, on po niej ta sama śpiewka, ten sam ksiądz i rozgrzeszenia nie dostał, (ale to nie były te spowiedzi przed ślubne).
 
Ostatnia edycja:
reklama
Co do spowiedzi, to ja 2 razy bylam w trakcie tzw. konkubinatu i za każdym razem wyszlam zła bez rozgrzeszenia. Teraz jednak żyjemy bez grzechu haha;-)
Co do mieszkania, to już 2 nasze. To, w którym teraz mieszkamy, a już sprzedaliśmy tydzień temu kupilismy 5 lat temu. I bardzo je lubię, jestem do niego przywiązana i mam straszny sentyment:-(
Ale z durgiej strony to nowe jest większe, w naszym rodzinnym mieście ( niecałe 10 km od miejsca gdzie teraz jesteśmy) no i ja w tym mieście pracuję, więc na dojazdach się oszczędzi;-) Poza tym tam jest gdzie wyjść na miasto, na spacer a tu to kicha. Biedronka i same bloki. No ale jeszcze cały remont przed nami:no:
 
Dziewczynki ,zegnam sie na troche bo jutro lece do Finlandii na 3 dni a zaraz jak wroce w poniedzilek do Polski. Jesli bedzie net w hotelu to cos tam skrobne. Jestem uzalezniona od iPhona wiec zawsze jestescie ze mna. Jak nie bedzie to odezwe sie po wizycie lekarskiej poniedzialkowj. Oj ,juz zaczynam sie bac.
dobranoc kochane
 
winki, udanej wizyty i pobytu w PL!

onanana, remontu współczuję, my zaczęliśmy w poniedziałek i już się zaczyna, to trzeba zmienić, rurę przesunąć, nie wspomnę już o dzisiejszych debatach ze stolarzem na temat kuchni, gdzie jaka szafka, masakra! a ile kasy wydamy, to druga sprawa... To nasze 3cie mieszkanie, które będziemy remontować, ale pierwsze tak od podstaw, to w którym teraz mieszkamy to moja studencka chałupa, ile tu imprez było, to ciężko zliczyć, później je wynajmiemy. Przed ślubem kupiliśmy 60m, ale jakoś tak nie przemyśleliśmy zbytnio tego zakupu, okolica nam nie odpowiadała, hałas, 3 piętro bez windy więc sprzedaliśmy i kupiliśmy to, które remontujemy, mam nadzieję że jest to ostatnie mieszkanie, bo już mam dość wykańczania, wybierania i wymyślania ;-)
 
Witam wszystkie mamusie:)
Źle spałam w nocy, często budzę się na siku, a dziś od 3 do 5 nie mogłam usnąć, wstałam o 6:30 i czuję się daremnie...
niuniuniua super, że kiecuszka ślubna pasuje jak ulał:-D I dobrze, że nie dopasowywałaś jej na styk bo brzuchole nam rosną, a nie może nic uciskać:) Co do spowiedzi, to ślubu udzielało nam dwóch znajomych księży, i od razu dostaliśmy 2 karteczki do spowiedzi, z tym, że w jednej już był podpis ksiedza(mojego D. nie było wtedy w kraju i ks. po prostu poszedł nam na rękę), drugą spowiedź odbyliśmy w dzień naszego ślubu o 6 rano ;-)Mój chłop wrócił do PL 2 dni przed ślubem, musieliśmy jeszcze kupić buty dla niego, koszulę, krawat i spinki do mankietów, jedynie garnitur był kupiony w UK. Ale moglabym nasz ślub przeżyć jeszcze raz, zupełnie metafizyczne przeżycie, naprawdę najpiękniejszy dzień w naszym życiu.
onanana gratuluję gniazdka, czekam z utęsknieniem na tą chwilę!
winki udanego pobytu w Finlandii no i kciukasy zaciśnięte za wizytę&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry