reklama

Listopad 2011

Hej. Pytanie do podwojnych mamusi i nie tylko.
Czy macie dla naszych bobikow zestawy czapka -szalik? bo ja mam wiadomo mase tych malych bawelnianych czapeczek ,ale szala ani grubehj czapki chyba nie.
Oczywiscie kupie ,ale jak patrzylam to kupuje sie na obwod glowki . czy wiecie na jaki obwod kupic?

Ja już mam dwie takie cieplejsze czapeczki z polarku, jest na nich rozmiar 38-40 (0-3 mcy). Na czapusi którą mam jeszcze po synku a w której przywoziliśmy go ze szpitala jest rozmiar (obw 36) i wtedy była na niego dobra, ale też synuś był malusi, bo jak się urodził to ważył 2700...Myślę, że najlepiej kupić taką na obw główki 38...
 
reklama
Nimfii, cieszę się, że już wszystko udało się zrealizować w domu :) Trochę Ci zazdroszczę, lubię takie zmiany, chociaż wiem, że często kosztują wiele nerwów.

Co do nastrojów przedporodowych to przecież wszystko już jest tak blisko, tak zaraz, za moment... nie obrócimy się a już maluchy będą z nami i choć boję się tej zmiany to myślę, że jestem na nią całkiem gotowa i wszystko będzie dobrze bo dużo czytałam, dużo o tym myślałam i poradzę sobie mimo wszystko :tak:

Kati, wiem co piszesz z tym pokochaniem ciąży, nie dziwię się, że mówią na to "stan błogosławiony", muszę przyznać, że nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak w tej ciąży, chociaż różnie bywało. No i jak to się dzieje, że nagle nie będzie kopniaków w brzuszek i wieczornego tańca wokół pępka? Wydaje się to być niewiarygodne, przyzwyczaiłam się do tego pomimo, że przecież tak krótko to mam...

Onanana, cieszę się, że remont idzie do przodu, mam nadzieję, że skończycie wszystko na czas. Powodzenia na wizycie, czekamy na same dobre wieści! :)

Winki, ja kupiłam jedną grubą czapeczkę i mam stosik cienkich (my kupiliśmy dwie i mnóstwo dostaliśmy od znajomych i rodziny). Słyszałam, że jeśli mały będzie miał kapturek to gruba czapka jest zbędna i najlepiej podać cienką, żeby się nie przegrzewał, a co do szaliczka to nie wiem, czy szyjka takiego bobaska nie jest za króciutka i po prostu jej nie wymaga.

Właśnie wróciłam z zakupów, powoli padam z nóg. Robię się coraz powolniejsza, coraz bardziej chce mi się spać, ale siłą woli powstrzymuję się. Wpadła dzisiaj do nas moja mama i młodsza siostra. Młoda teraz wybiera temat maturalny, pomagaliśmy jej z deklaracją jako, że ja moje procedury do matury jeszcze pamiętam (zdawałam rok temu), pożyczaliśmy książki do prezentacji, widzę, że się ambitnie za to zabrało.
Za to moja mama w czwartek idzie na studia pomostowe, będzie łączyć to z pracą (pełen etat) a studia 4x w tygodniu co 2 tygodnie. I ja się martwiłam, że nie dam rady, a moja mama często będzie musiała po nocnym dyżurze na pogotowiu lecieć na uczelnię... Chyba nie mam się za bardzo czym przejmować, jak ona da radę to i ja w 9 mcu ciąży poradzę sobie na zajęciach :) Przynajmniej będziemy się wzajemnie wspierać ;)
 
Witam brzuchatki;)

ja tylko na chwilkę chciałam się przywitać. Jestem padnięta po szkole, byłam na zakupkach dla małej kupiłam mało, a ogromnie dużo wydałam;(((( Dzisiaj mi się w tramwaju słabo zrobiło;(((
Ciągle mnie boli dół brzucha, mega twardy jest dziś chyba za dużo chodziłam;( Mam nadzieję, że mi zaraz przejdzie bo nie chciałabym jechać na IP...

Miłego wieczorka brzuchatki;***
 
Hej kochane.
Od środy remont- pokój rodziców skończony, jutro malujemy u dzidzi, meble wczoraj kupiliśmy, w środę mój będzie skręcał. Ja czuję się fizycznie teraz bdb (nawet żebro już nie boli - a bolało jak cholera), ale psychicznie różnie - hormony dają mi po dupie, że szok!
ponko wielkie brawo i gratulacje dla Twojego A :)
winki ja mam czapunie i szaliczek z Coccodrillo białą ciepłą pod spodem polarkowa, rozmiar 38-40
julianna trzymam za Was kciuki&&&&&&&&
nimfii fajowo, że koniec remontu! Ja już też chcę wszystko sobie poukładać!
onanana powodzenia jutro, trzymam kciuki&&&&&&& :)
agutku mam nadzieję, że czujesz się już lepiej
 
Gola - to do końca tygodnia pokój Poli będzie pewnie gotowy :)

Spakowałam dziś torbę do szpitala. Jutro muszę wysłać męża do sklepu po pierdoły higieniczne i torba gotowa. Mam nadzieję, że na wyrost to wszystko robię.
 
reklama
A ja myślałam, ze to tylko ja nie moge dopiąć torby:-)
Tylko ja sobie spakowałam dwie: większą na pobyt i mniejszą na poród, zeby na porodówkę tego wszystkiego nie targać. Większa zostanie w bagażniku i jak trafię na oddział poporodowy to mężuś przyniesie, a zabierze to co juz będzie zbedne. Tak sobie to wymysliłam:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry