malpa dasz rade ;-) 30 latka nie jest za stara ;-) pomysl o tym w taki sposob ze majac dorastajaca córę bedziesz mogla wiecej czasu poświęcić młodszemu maleństwu

To jest korzystna opcja, bo np ja majac trzylatka i roczniaka w domu bede musiala sie rozdwoić niemal przez caly czas :-) A pewnie bedzie i tak ze córka z chęcia pomoże ci przy maluszku ;-) Mam siostrzenca co ma 10 lat i on wrecz marzy o młodszym rodzeństwie. To chyba taki wiek kiedy dzieci chcą się opiekować mniejszymi i słabszymi.
ponko dobrze cie rozumiem z tymi studiami

Jak bylam po maturze zapisalam sie na 5 roznych kierunkow. Poszlam na dziennikarstwo ale szybko zrezygnowalam, bo uznalam ze to nie to co chce robic w zyciu. Zapisalam sie na studium administracji aby dac sobie czas na zastanowienie sie w jakim kierunku studiow chce isc. Po dwoch latach studium ciąża i Maciek, a wiec studia odeszly na drugi plan. Zapisalam sie znow na studium tylko rachunkowości, ponieważ nie stać mnie na zaoczne studia. Nadal nie wiem coc chce robić w życiu, ale teraz nie mam szans na studia, za to mam kolejne 3 lata na zastanowienie sie czy wróce do starej pracy czy bedze szukac jakiejs administracyjnej

Tak czy inaczej uczyc sie przy malym dziecko jest trudno, ale da sie zrobic gdy ma sie pomoc rodziny czy partnera ;-)
Rozejrzyj sie dobrze co mozesz robic po pedagogice... Bo to nie tylko szkola i zatłoczone klasy. Moja kolezanka skończyla ten kierunek ze specjalonscia resocjalizacja wiec wiem conieco od niej ;-) Mozesz byc pedagogiem szkolnym i siedziec w swoim gabinecie, albo tak jak ona zajmowac sie dziećmi w świetlicach czy młodzieżowych domach kultury, albo innych ośrodkach. Możesz też zająć sie prowadzenim wycieczek dla dzieci itp. Z drugiej strony jak zamierzacie sie wyprowadzic za granice, to tam sa zupelnie inne realia pracy dla pedagoga niz w Polsce
